[Artykuł] Hot Rodding by Kfiatek

Tutaj możesz zamieścić ciekawego news'a oraz skomentować artykuł ze strony roadrunners.pl

[Artykuł] Hot Rodding by Kfiatek

Postprzez RadAg! » czwartek, 26 sierpnia 2010, 12:44

W naszym skromnym gronie redakcyjnym pojawil sie nowy czlowiek - Kfiatek. Znacie go juz zapewne z forum a niektorzy takze z amcarowych imprez w Polsce i nie tylko. Kfiatek na co dzien zajmuje sie pinstripingiem, posiada takze szeroka wiedze na temat m.in. hot rodow i dzieki artykulowi ktory napisal dzieli sie nia z nami.
http://www.roadrunners.pl/artykuly/184-hot-rodding.html
Osobiscie nigdy nie potrafilem zdefiniowac auta ktore jest hot rodem. Zawsze myslalem ze to te 'klasyki' z lat 30-tych bez nadkoli, czesto z odslonietym silnikiem, ale hot rodami nazywa sie tez inne samochody, jak np. ta Vicky
p144331_large+1999_ford_crown_victoria_sedan+rear_right.jpg


Po tym artykule juz mniej wiecej mi sie wyklarowalo o co chodzi, nadal jednak custom, tuning czy hot rodding sie gdzies zazebiaja...
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Avatar użytkownika
RadAg!
Sheriff
 
Posty: 5521
Dołączył(a): piątek, 13 października 2006, 13:27
Lokalizacja: IOM
Samochód: Ford Crown Victoria Police Interceptor 2001

Re: [Artykuł] Hot Rodding by Kfiatek

Postprzez KARLone » czwartek, 26 sierpnia 2010, 13:56

zazębiają się bo trudno mówić o jakichś konkretnych granicach. Motoryzacja płynnie ewoluuje, dlatego zawsze będą się przenikać różne nurty. Taki hot rod na bazie auta z lat 30tych to jedno z moich marzeń motoryzacyjnych. Może niezbyt radykalny, bo chciałbym by bezproblemowo mógł się poruszać po naszych drogach na co dzień, dlatego musiał by mieć nadkola i stosowne tłumiki niestety ale i tak robił by swoją robotę. O ile za Vic'iem ludziska się oglądają, o tyle za taki hotrodem skręcali by sobie karki :D Po prostu uważam że klasyki są ok. ale hot rody to auta do których w cale nie trzeba szukać oryginalnych części i nikt nie będzie narzekał. Bardzo fajny tekst. Gratulacje kfiatek :)
Obrazek 98 Crown Vic P71 - McHenry County Unit Obrazek91 Trans Sport :) "The White Van"
Avatar użytkownika
KARLone
 
Posty: 1424
Dołączył(a): piątek, 29 stycznia 2010, 13:07
Lokalizacja: Górny Śląsk

Re: [Artykuł] Hot Rodding by Kfiatek

Postprzez jadaniel » czwartek, 26 sierpnia 2010, 19:55

bardzo fajny artykuł !!! gratulacje :)
Daniel
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
jadaniel
 
Posty: 437
Dołączył(a): środa, 5 maja 2010, 19:22
Lokalizacja: Barwice - PL ; Peterborough - UK
Samochód: Chevy Caprice 5.0 V8 '91

Re: [Artykuł] Hot Rodding by Kfiatek

Postprzez cezar62 » piątek, 27 sierpnia 2010, 00:13

Tak, dzisiaj trudno mówić o konkretnych granicach w nazewnictwie, gdy wszystko się zmienia.
Mam nadzieję, że w następnych artykułach Kfiat omówi dokładniej definicje, typy oraz ich przenikanie się :)

Hot Rod, to powinny być samochody nawiązujące stylem do Forda T i Forda A, zmodyfikowane w celu podniesienia osiągów. Samochody robione na zamówienie bądź budowane ręcznie przez swoich właścicieli przy użyciu oryginalnych, starych części, aby je ocalić i zreprodukować podążając stylem popularnym od lat 40 do 60.
Nieodwracalna modyfikacja samochodów niejednokrotnie bardzo rzadkich, będących zabytkami motoryzacji przy użyciu nieoryginalnych części jest zaprzeczeniem tradycjonalnego hot roddingu.
I wtedy można mówić o Hot Roadsterze, czyli obraźliwie określając samochod, który nie pasuje do głównego nurtu ;)

No i uzupełniając, Rat Rod - auto budowane według oryginalnej idei promującej tani i szybki samochód o niewyszukanym wzornictwie oraz Street Rod - czyli auto budowane głównie przy użyciu nowych części.
Największą wadą używanego samochodu bywa często jego poprzedni właściciel...
Avatar użytkownika
cezar62
 
Posty: 1279
Dołączył(a): wtorek, 19 lutego 2008, 16:03
Lokalizacja: Opole
Samochód: 1995 Dodge Stratus 2.0 MPI SOHC

Re: [Artykuł] Hot Rodding by Kfiatek

Postprzez KARLone » piątek, 27 sierpnia 2010, 09:42

myślę, że można by dyskutować o definicjach. nie mam nic przeciwko by w hotrodzie zainstalować piękny i błyszczący nowy silnik, z jakąś porażającą mocą i dźwiękiem.
Obrazek 98 Crown Vic P71 - McHenry County Unit Obrazek91 Trans Sport :) "The White Van"
Avatar użytkownika
KARLone
 
Posty: 1424
Dołączył(a): piątek, 29 stycznia 2010, 13:07
Lokalizacja: Górny Śląsk

Re: [Artykuł] Hot Rodding by Kfiatek

Postprzez kfiatek » niedziela, 19 września 2010, 11:43

cezar62 napisał(a):Hot Rod, to powinny być samochody nawiązujące stylem do Forda T i Forda A, zmodyfikowane w celu podniesienia osiągów. Samochody robione na zamówienie bądź budowane ręcznie przez swoich właścicieli przy użyciu oryginalnych, starych części, aby je ocalić i zreprodukować podążając stylem popularnym od lat 40 do 60.
Nieodwracalna modyfikacja samochodów niejednokrotnie bardzo rzadkich, będących zabytkami motoryzacji przy użyciu nieoryginalnych części jest zaprzeczeniem tradycjonalnego hot roddingu.


I tu nie do końca mogę się zgodzić, jednak jak to w tym temacie zwykle bywa, wszystko zależy od poglądów ;) Najczęściej właśnie te nieodwracalne modyfikacje samochodów (nierzadko jedynych w swoim rodzaju, niepowatarzalnych) tworzą prawdziwego Hot Rod'a, a właściciela czynią hot rodderem z krwi i kości, który nie boi się ciąć i dodawać od siebie. Oczywiście mogę zrozumieć, dlaczego dla niektórych coś takiego jest niedopuszczalne i sam mając w rękach jeden z np. dziesięciu samochodów na świecie zastanawiałbym się, ale górę bierze chyba jednak modyfikacja. Bo hot rodder żyje dla mocy i osiągów, dla wyróżnienia się z tłumu, ale indywidualizmu. Ci rozsądniejsi i z zasobniejszymi portfelami często stosują przeróbki, które pozwalają na powrót do oryginału i nie niszczą elementów oryginalnych, ale niektóym to po prostu nie wystarcza ;)

KARLone napisał(a):myślę, że można by dyskutować o definicjach. nie mam nic przeciwko by w hotrodzie zainstalować piękny i błyszczący nowy silnik, z jakąś porażającą mocą i dźwiękiem.


Bardzo popularny przecież w USA zabieg - zakup tzw. "Crate Engine", czyli nowego silnika gotowego do odpalenia, w dowolnej konfiguracji przychodzącego z fabryki i wsadzenie go do starego Muscle Car'a czy nawet czegoś jeszcze starszego. Ile nowych LS'ów jeździ w starych (lata 50-te, 60-te, 70-te) Chevroletach w tej chwili? Tyle, że organizujowany jest specjalny zlot pod nazwą LS Fest dla wszystkich posiadaczy pojazdu z silnikami tej serii, a więc musi być ich od groma i ciut ciut :) Myślę, że wrzucenie nowego silnika (do tego takiego, który przyszedł do nas prosto z fabryki) to dobry pomysł, jeżeli komuś nie zależy na tym, żeby samochód był zbudowany zgodnie ze stylem z lat produkcji lub akurat nie ma wystarczających środków na budowę wyczynowego silnika (bo Crate Engine jest też konkurencyjny cenowo).
kfiatek
 
Posty: 14
Dołączył(a): poniedziałek, 24 maja 2010, 16:56


Powrót do Newsy i komentarze do artykułów

 


  • Podobne Tematy
    Odpowiedzi
    Wyświetlone

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość