LPG w V8, na co zwrócić uwagę?

Poruszamy tutaj wszelkie kwestie dotyczące samochodowych instalacji gazowych. Montaż, serwis, firmy, problemy.

Topic author
seba4x4

Re: LPG w V8, na co zwrócić uwagę?

Post autor: seba4x4 » 16 gru 2014, 19:15

.
Ostatnio zmieniony 05 lut 2018, 16:51 przez seba4x4, łącznie zmieniany 1 raz.


Topic author
kecaj73

Re: LPG w V8, na co zwrócić uwagę?

Post autor: kecaj73 » 16 gru 2014, 20:53

Ale nie ma za co przepraszać ;) , chyba że na tym forum nie można już swojej opinii wyrazić ?
Tak, ja też tryskam obiektywizmem wobec lpg. I nie jest on podyktowany autami z instalacjami lpg powiedzmy nie od pary, ani też opiniami kumpla który od wielu lat pracuje w warsztacie, a swoimi spostrzeżeniami i swoim portfelem.
Od 1999 użytkuję auta z instalacjami lpg, Lanos przejeździł 180tys bezproblemowo odkąd znalazł innego właściciela a ten dokręcił następne 100tys do prawie 300tys bez remontu, prócz planowanych wymian rozrządu , dalej nie wiem co się z nim działo. Scenik, audi, fiat śmigają aż miło połykając lpg.
Płace połowę ceny benzyny, spalanie praktycznie takie samo, właściwości jezdne takie same. Instalacja kosztuje mnie średnio np. do scenika 2tys. Co częściej wymieniam ? a nic. Serwisuję tak samo i z taką częstotliwością jak bym jeździł na samej benzynie. Przeglądy robię co rok jak i bez lpg płacąc jedynie 100 zł drożej za przegląd. Homologację na zbiornik mam na 10 lat więc tu koszty jej przez ten czas odchodzą. I też licz : /zaokrąglam do zera benzyna 5zł a lpg 2,50 / Średnie spalanie 9 litrów. 100km na benzynie 45zł. 100km na lpg 22,50zł. Oszczędność ? 22,50zł. Przyjmijmy rocznie 20 tys km. Ile zostaje oszczędności ? A no tyle że zwraca mi się koszt instalacji, ta 100wa dodatkowo za przegląd i jeszcze zostaje w portfelu. To są moje doświadczenia w Polsce. Mieszkałem i pracowałem też sporo lat we Włoszech. Oszczędności były większe a kilometrów tam zrobiłem od cholery. Jedno mnie tylko zastanawia, czy te auta śmigane we Włoszech są już w Polsce z magicznymi przebiegami coś w stylu 170tys ? Powiem Ci jeszcze jedno. Ojciec ma tak tu nielubiane a lubiane przez innych 130 konne 1,9 tdi i nie jest tak oszczędne jak użytkowane moje z lpg.
Dlatego nie powiem złego słowa o lpg, to tak subiektywnie z mojej strony. Po prostu odpowiednia dobrana instalacja do silnika i tyle. A te co się źle sprawują z lpg nie ruszać.
pozdr

Awatar użytkownika

siwrelax
Posty: 518
Rejestracja: 05 lip 2013, 23:21
Samochód: PTS '90
Skąd: Aktualnie: Hoge Hexel, NL

Re: LPG w V8, na co zwrócić uwagę?

Post autor: siwrelax » 16 gru 2014, 21:22

Modular 4.6 całkiem dobrze współpracuje z gazem, więc zastanów się Piotrek ;)
seba4x4 pisze:Jeśli chcesz wiarygodnej i rzetelnej opinii o aucie z instalacją gazową, to może moja Kia coś dojaśni......:
http://www.forum.terenowo.pl/index.php? ... 30-tys-km/" onclick="window.open(this.href);return false;
Seba, dobry dziennik prowadzisz! Mi to się nie chce tak skrupulatnie notować, ale też książkę napraw mam.


MichaŁ
Posty: 2705
Rejestracja: 28 lip 2010, 19:04
Samochód: '05 T&C Limited
Skąd: Oleśnica

Re: LPG w V8, na co zwrócić uwagę?

Post autor: MichaŁ » 16 gru 2014, 21:27

Oczywiście że jesteśmy tu po to aby dyskutować i każdy powinien wyrażać swoją opinię, ale powinna być ona obiektywna.
Ja tylko dwa auta nie miałem z LPG. Jednego Peugeota w HDIku i teraz Mercurego. Cała reszta w gazidle. Raz miałem pękniętą głowicę - auto po 16 latach na LPG i raz wypalone gniazda zaworowe po 12 latach na LPG. Obie to rzeczone wcześniej instalacje I gen. na mikserze, które kiedy kupiłem auta były ustawione tragicznie. Ale mimo wszystko, ktoś jeżdżąc te kilkanaście lat na LPG spokojnie odbił sobie koszty tej roboty którą trzeba było wykonać.

Ale jeden lubi pomarańcze a drugi jak mu z dupy śmierdzi, więc luz :) od tego jest forum żeby spotykały się osoby o różnych poglądach. Rzecz polega na tym, aby znaleźć konsensus.

A Modular rzeczywiście ładnie chodzi na gazie. Koleżka z którym ciągniemy warsztat miał (właściwie jeszcze przez chwile ma) Town Cara na gazie II gen. i bardzo ładnie to chodzi. Aczkolwiek trzeba było zrobić trochę jazd testowych żeby ustawić to jak trzeba.
Były:
1997 Chrysler Voyager LE 3.3 V6
1990 Chrysler Voyager LE 3.0V6
2000 Chevy Tahoe LT 5.3 V8 Vortec
1986 Mercury Grand Marquis 5.0 V8
1993 Chrysler Le Baron Cabrio 3.0 V6
1996 Chrysler Voyager LE 3.3 V6
1990 GMC Vandura 5.7 V8 Explorer
2000 Chevrolet Impala 3.4 V6
1998 Chevrolet Blazer LT 4.3 V6
1989 Plymouth Grand Voyager SE 3.0 V6
2000 Chrysler 300M 3.5 V6
1999 Chrysler Town&Country Limited 3.8 V6
1999 Chrysler Grand Voyager LX 3.3 V6

Awatar użytkownika

stenn
Posty: 129
Rejestracja: 27 wrz 2011, 21:38
Samochód: Chevy Tahoe 2001, Chevy G20 1986, GMC Savana 2000
Skąd: Hrubieszów
Kontaktowanie:

Re: LPG w V8, na co zwrócić uwagę?

Post autor: stenn » 16 gru 2014, 21:57

To woli wyjaśnienia ... jak się ma kłopoty z autem na gazie to po pierwsze ma się gównianą instalację bądź gównianych kolegów mechaników którzy potem się wypowiadają że lpg jest do dupy ...a jak spierdolą hamulce to zgonią na konstruktorów ;) ? Oj z LPG jest tak że jak używasz auta na co dzień jako dupowóz jak ja swoje amcary i chcesz sie cieszyc nimi jeżdząc i nie zaprzyjaxniac się za mocno z właścicielem cpn-u to zakładasz sobie lpg. I teraz przeliczenie bardzo proste (ceny paliwa wysrodkowane z ostatniego roku) - Chevy Tahoe 5,3 Vortec - instalacja Stag 300A - średnie spalanie 22l. LPG , średnie na benzynie 16l. Koszt 100km na lpg (2,55zł za litr) - 56zł, koszt na benzynie (5,35zł) - 85,60zł. I teraz w ubiegłym roku zrobiłem Tahoe 42tys.km - koszt na LPG - 23 520zł, koszt na benzynie - 35 950zł, co dale różnicę 12 430zł. GMC Savana zrobiłem 12tys.km - co dało 3500zł oszczędności. I teraz w dupie mam mędrców co mi mówią że gaz to do zapalniczek - w kieszeni zostało mi 16 tys.zł. Na reszte odpowiedz sobie sam. I jak masz zamiar zakładać instalację eksperymentalnie aby taniej to możesz zacząć juz zaprzyjaxniać się z gazownikiem. Stag bardzo dobrze sobie poradzi i nie urwie kieszeni. Pozdrawiam
Chevy Tahoe 5.3 2001r., GMC Savana 5.7 2000r., Chevy G20 5.7 1986r.

Awatar użytkownika

mvh
Posty: 370
Rejestracja: 21 mar 2013, 15:03
Samochód: chevrolet caprice '69
Skąd:

Re: LPG w V8, na co zwrócić uwagę?

Post autor: mvh » 17 gru 2014, 14:23

Ja od siebie powiem tyle, że założyłbym do Cheviego gaz, gdyby to nie był już klasyk... Od klasyków gazownicy wara ;) ale tutaj nie chodzi o oszczędności ale o zachowanie auta w stanie z epoki, możliwe najbliższym oryginałowi, w przeciwnym razie auto traci wartość. Natomiast jak kiedyś kupię dupowóz made in usa to na 100% będzie miał podtlenek.


brolcio
Posty: 695
Rejestracja: 13 paź 2006, 18:55
Samochód: Astro, Camaro, Firebird, Sable
Skąd: Lublin

Re: LPG w V8, na co zwrócić uwagę?

Post autor: brolcio » 17 gru 2014, 15:36

Do klasyków spokojnie można założyć LPG tylko w odpowiedniej formie czyli gaźnik gazowy - w tym przypadku po prostu IMPCO. Silniki V8 były w latach 50-tych zasilane takimi instalacjami w USA - np służące do napędzania potężnych syren ostrzegawczych (okres zimnej wojny) - więc jest to rozwiązanie z epoki i nie przekreśla ani nie umniejsza w moim odczuciu wartości auta (o ile oczywiście jest wykonane fachowo i schludnie). Rozumiem, że dla wielu to profanacja - każdy ma prawo do własnego zdania.


julek79
Posty: 180
Rejestracja: 12 paź 2014, 16:32
Samochód: crown vicki'93 GMC VANDURA'88
Skąd:

Re: LPG w V8, na co zwrócić uwagę?

Post autor: julek79 » 17 gru 2014, 21:27

do jednych gaz pasuje ,do innych nie. zależy od wozu i ile się jezdzi. ja prawie zawsze miałem gaz w swoich v8 i nie narzekam, spalanie 20 l gazu równa się 10 l paliwa miej więcej,więc można latać 2.0l beemka.lub mieć pod pedałem v8,wybór oczywisty :) dzięki temu mogłem v8 jeżdzić na co dzień,w gmc mam gaz i będe na nim jak najbardziej zapierdal... , w crown vicki nie zamierzam bo pali mało , i będzie na niedziele. a vandura będzie na co dzień zapiżdzać i gaz is good,very good...

Awatar użytkownika

RadAg!
Sheriff
Posty: 11608
Rejestracja: 13 paź 2006, 13:27
Samochód: 2001 Ford Crown Victoria Police Interceptor
Skąd:
Kontaktowanie:

Re: LPG w V8, na co zwrócić uwagę?

Post autor: RadAg! » 18 gru 2014, 11:09

Ja mam jedno auto Z LPG. Na gazie jest mułowate, szarpie i pływa na obrotach. Przy delikatnym mrozie parownik przymarza więc auto gaśnie bo nie dostaje paliwa, musze przełączać na gaz manualnie jak silnik jest lepiej rozgrzany. Gaz to sekwencja BRC. Michał wie o jakim aucie mowa. Pewnie u niego smigało jak ta lala ;) a dla mnie to drugie auto w gazie które mnie tylko wkurwia. Vic gazu nie ma i śmiga bezawaryjnie już 5 lat pod moim dupskiem. Dla mnie gaz to same problemy, jedynym plusem jest koszt poruszania sie ale ważne jest żeby te plusy nie przysłaniały nam minusów :D
Jest:
2001 Ford Crown Victoria P71 od 2009
Były:
1995 Chevy Lumina APV 3.1
1995 Mercury Sable 3.8
1995 Ford Taurus 3.0
>>>RoadRunners.pl na Facebook'u<<<
>>>Crown Vic na Facebook'u<<<


MichaŁ
Posty: 2705
Rejestracja: 28 lip 2010, 19:04
Samochód: '05 T&C Limited
Skąd: Oleśnica

Re: LPG w V8, na co zwrócić uwagę?

Post autor: MichaŁ » 18 gru 2014, 12:44

To że parownik przymarza zwiastuje kiepski stan membran i ilość syfu w środku, albo wode w układzie, albo jest zbyt niska temperatura przełączania na gaz.
Zestaw naprawczy do parownika kosztuje 50 zł. Trzeba też pamiętać, że ta instalka ma 11 lat.
Szarpanie i mułowatość - kalibracja.
Pływanie na obrotach - krokowiec gazu albo na przepustnicy.

To jest to o czym mówiłem wcześniej, oszczędność na paliwie jest dużo większa niż koszty tych czynności które wymieniłem powyżej.
Były:
1997 Chrysler Voyager LE 3.3 V6
1990 Chrysler Voyager LE 3.0V6
2000 Chevy Tahoe LT 5.3 V8 Vortec
1986 Mercury Grand Marquis 5.0 V8
1993 Chrysler Le Baron Cabrio 3.0 V6
1996 Chrysler Voyager LE 3.3 V6
1990 GMC Vandura 5.7 V8 Explorer
2000 Chevrolet Impala 3.4 V6
1998 Chevrolet Blazer LT 4.3 V6
1989 Plymouth Grand Voyager SE 3.0 V6
2000 Chrysler 300M 3.5 V6
1999 Chrysler Town&Country Limited 3.8 V6
1999 Chrysler Grand Voyager LX 3.3 V6


Topic author
kecaj73

Re: LPG w V8, na co zwrócić uwagę?

Post autor: kecaj73 » 18 gru 2014, 12:52

Ja pierdziu..., nie ma co narzekać Radek tylko przejrzeć i ew wymienić co szwankuje, wężyki, przewody, świece, podjechać do gazownika i sprawdzić. Niekiedy wystarczy samo wyregulowanie.
http://www.magazynauto.pl/porady/eksplo ... nId,765963" onclick="window.open(this.href);return false;


Topic author
kecaj73

Re: LPG w V8, na co zwrócić uwagę?

Post autor: kecaj73 » 18 gru 2014, 12:59

a i pamiętać wypada by mieć zawsze zatankowany zbiornik z benzyną tak min ponad połowę zbiornika ;)
pompa paliwa się kłania


MichaŁ
Posty: 2705
Rejestracja: 28 lip 2010, 19:04
Samochód: '05 T&C Limited
Skąd: Oleśnica

Re: LPG w V8, na co zwrócić uwagę?

Post autor: MichaŁ » 18 gru 2014, 13:03

Tiaa, w tym miesiącu miałem taki przypadek. Passat B4 - 14 lat na gazidle I gen., przez te 14 lat właściciel nie pamięta żeby kiedykolwiek odpalał go na benzynie :D W baku sucho, pompa martwa (nie było przekaźnika, który ją odcina przy pracy na LPG). Reszta auta tez lata świetności dawno ma za sobą, ale taki właściciel.
Były:
1997 Chrysler Voyager LE 3.3 V6
1990 Chrysler Voyager LE 3.0V6
2000 Chevy Tahoe LT 5.3 V8 Vortec
1986 Mercury Grand Marquis 5.0 V8
1993 Chrysler Le Baron Cabrio 3.0 V6
1996 Chrysler Voyager LE 3.3 V6
1990 GMC Vandura 5.7 V8 Explorer
2000 Chevrolet Impala 3.4 V6
1998 Chevrolet Blazer LT 4.3 V6
1989 Plymouth Grand Voyager SE 3.0 V6
2000 Chrysler 300M 3.5 V6
1999 Chrysler Town&Country Limited 3.8 V6
1999 Chrysler Grand Voyager LX 3.3 V6

Awatar użytkownika

dżordż
Posty: 248
Rejestracja: 29 mar 2010, 18:33
Samochód: Mondeo 2.5, 1999 Crown Victoria
Skąd: opolskie
Kontaktowanie:

Re: LPG w V8, na co zwrócić uwagę?

Post autor: dżordż » 18 gru 2014, 14:51

U mnie też podczas mrozu samochód przełącza się na benzynę ale fakt faktem zrobił już jakieś 150tyś na gazie także jak będzie jakaś kasa to trzeba będzie zregenerować reduktor.
To czego się nauczyłem to fakt, że trzeba sobie założyć gaz samemu (tzn. za swojej kadencji posiadania fury) na dobrych podzespołach i w serwisie, do którego jest w miarę blisko, bo np. mojego stefanelli nikt w okolicy nie chce nawet dotknąć :D

Awatar użytkownika

RadAg!
Sheriff
Posty: 11608
Rejestracja: 13 paź 2006, 13:27
Samochód: 2001 Ford Crown Victoria Police Interceptor
Skąd:
Kontaktowanie:

Re: LPG w V8, na co zwrócić uwagę?

Post autor: RadAg! » 18 gru 2014, 16:53

MichaŁ pisze:To że parownik przymarza zwiastuje kiepski stan membran i ilość syfu w środku, albo wode w układzie, albo jest zbyt niska temperatura przełączania na gaz.
Zestaw naprawczy do parownika kosztuje 50 zł. Trzeba też pamiętać, że ta instalka ma 11 lat.
Szarpanie i mułowatość - kalibracja.
Pływanie na obrotach - krokowiec gazu albo na przepustnicy.

To jest to o czym mówiłem wcześniej, oszczędność na paliwie jest dużo większa niż koszty tych czynności które wymieniłem powyżej.
Nie no wiadomo, że to wszystko można ogarnąć, dla mnie jednak jest to kolejne negatywne doświadzczenie z LPG w samochodzie. W samochodach Pb only jakoś nie trzeba w kółko czegoś regulować, regenerować, kalibrować itp itd. Gaz ma dla mnie tylko jedną zaletę - cenę i to by było na tyle. Będę miał kiedyś auto z LPG które chodzi tak jak na benzynie i się w kółko nie pierdoli będę na TAK ale na chwilę obecną decyduję się na takie zasilanie tylko i wyłącznie ze względów ekonomicznych. Kupując auto z LPG w sekwsencji myślałem, że będzie tip-top a tu gówno prawda, chodzi tak samo zjebanie jak instalacja 2 gen. którą miałem w Taurusie.
Jest:
2001 Ford Crown Victoria P71 od 2009
Były:
1995 Chevy Lumina APV 3.1
1995 Mercury Sable 3.8
1995 Ford Taurus 3.0
>>>RoadRunners.pl na Facebook'u<<<
>>>Crown Vic na Facebook'u<<<

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika