Vortec LM7 instalacja BRC - silnik długo kręci po zgaszeniu na LPG

Poruszamy tutaj wszelkie kwestie dotyczące samochodowych instalacji gazowych. Montaż, serwis, firmy, problemy.
Awatar użytkownika

Topic author
tomito
Posty: 36
Rejestracja: 13 maja 2017, 14:14
Samochód: Chevrolet Tahoe 5.3 V8 '01
Skąd: Trójmiasto

Vortec LM7 instalacja BRC - silnik długo kręci po zgaszeniu na LPG

Post autor: tomito » 26 kwie 2018, 16:59

Witam,

Mam pytanie do użytkowników LPG w V8, generalnie dużych silnikach. LPG załączam na trasy, także poruszam się na tym paliwie od czasu do czasu. Instalacja ma może przejechane z 6000 km. Ostatnio podczas jazdy na LPG zatrzymałem się za potrzebą na stacji, sprawa szybko załatwiona, wsiadam, kręcę i tu zaskoczenie, kręci, kręci, w końcu odpalił. Zastanowiło mnie to trochę, po czym pojechałem dalej, dojechałem do celu. Droga powrotna, trasa, znów LPG, podjechałem dosłownie na 15 minut w jedno miejsce, wchodzę i znów to samo, dłużej kręci, w końcu odpala. Zrobiłem test, przejechałem 100 km, przed wyłączeniem silnika przełączyłem na benzynę, po 5 minutach wsiadam i odpala normalnie. Także jestem pewien, że to z powodu zgaszenia silnika na LPG. Co ciekawe, gdy zimą jechałem w góry, także korzystając z LPG zgasiłem silnik na LPG i nie miałem tego problemu. Gdy to zaobserwowałem to temp. powietrza wynosiła jakieś +12 do +20 stopni Celsjusza.

Specem od LPG nie jestem, nigdy nie miałem pojazdu zasilanego tym paliwem, z tego co doczytałem to jest to spowodowane niespalonym paliwem LPG które dostało się do cylindra, mieszanka jest zbyt bogata przy próbie uruchomienia. Gdy auto trochę postoi LPG się ulotni, problemu po dłuższym postoju nie będzie. Może to być wadliwy wtryskiwacz (choć przebieg instalacji jak i jej wiek raczej nie powinen temu sprzyjać), doczytałem też że jest to cecha niektórych silników i instalacji. Wybieram się do warsztatu, który specjalizuje się w LPG do aut amerykańskich, zobaczymy. Może jednak możecie mi coś doradzić z własnego doświadczenia?

Slink pracuje równo na benzynie jak i LPG, przy przełączaniu żadnych szarpnięć, dławień. Żadnego falowania obrotów, check engine. Na trasie przy prędkości ca. 120 km/h (+ czasem wyprzedzanie 130-140 km/h) na dystansie 380 km zużył 19.6 litra LPG na 100 km.

Awatar użytkownika

Joachim
Posty: 35
Rejestracja: 06 lis 2016, 20:20
Samochód: Chrysler Town&Country 2002 3.3 + LPG
Skąd: Opoczno

Re: Vortec LM7 instalacja BRC - silnik długo kręci po zgaszeniu na LPG

Post autor: Joachim » 26 kwie 2018, 17:53

Hej.
Podobne problemy z odpalaniem miałem w aktualnym małym silniku - 3.3
Powodem była zużyta/ukruszona membrana reduktora LPG. Po wymianie na nową problemy zniknęły.
Mówił mi też, że powodem może być jakiś wżer na wewnętrznej stronie reduktora, co powoduje popuszczanie gazu na postoju.
2002 Chrysler Town&Country 3.3 + LPG BRC

Awatar użytkownika

KARLone
Posty: 3496
Rejestracja: 29 sty 2010, 12:07
Skąd: Górny Śląsk

Re: Vortec LM7 instalacja BRC - silnik długo kręci po zgaszeniu na LPG

Post autor: KARLone » 26 kwie 2018, 18:34

jest źle ustawiona mapa gazu. Jak już zauważyłeś jak pojedziesz na benzynie silnik odpali normalnie - to dlatego, że komputer benzyny uczy się mieszanki i dostosowuje ją do warunków pracy. Obrazowo - komputer obliczył że otwarcie wtrysku benzyny na powiedzmy np. 0,5 sekundy wystarcza by dostarczyć ilość paliwa która w całości się spali (ekonomia i ekologia). Po czym załącza się komputer gazu, odcinając wtryski benzyny i zastępując je wtryskami gazu. Komputer benzyny nie wie że ktoś mu odłączył wtryski benzyny i ciągle daje sygnał na jak długo ma być otwarty wtrysk. Wychodzi mu, że 0,5 sekundy to z dużo, bo mieszanka jest za bogata i przymyka wtryski wcześniej np. po 0,2 sek. Kiedy znowu startujesz na benzynie, komp z benzyny jest nauczony mieszanki na wtryskach gazowych (zapewne bogatej) potem na tych samych parametrach próbuje odpalić wtryski benzynowe a dla nich jest to za krótki czas i mieszanka jest za uboga. Musi pokręcić trochę by wtreszcie trafić znowu z mieszanką i dać dłuższe czasy. Nie wiem czy ktoś coś z tego rozumie....

W skrócie, napierw trzeba przejechać powiedzmy z 20 km na beznynie by komputer benzyny dobrze nauczył się mieszanki. Potem następne 20 km żeby prawidłowo ustawić mapę gazu wg nauczonej mapy benzyny. Ważne by w silniku nie było usterek, że np. nie pracuje sonda, czujnik wałka, temperatury, przepustnicy itp. Wszystko musi być sprawne, bo inaczej nigdy prawidłowo nie ustawisz mapy gazu i będzie to powodować takie objawy jak u ciebie .

Awatar użytkownika

Topic author
tomito
Posty: 36
Rejestracja: 13 maja 2017, 14:14
Samochód: Chevrolet Tahoe 5.3 V8 '01
Skąd: Trójmiasto

Re: Vortec LM7 instalacja BRC - silnik długo kręci po zgaszeniu na LPG

Post autor: tomito » 26 kwie 2018, 23:24

KARLone pisze:
26 kwie 2018, 18:34
[...]
W skrócie, napierw trzeba przejechać powiedzmy z 20 km na beznynie by komputer benzyny dobrze nauczył się mieszanki. Potem następne 20 km żeby prawidłowo ustawić mapę gazu wg nauczonej mapy benzyny. Ważne by w silniku nie było usterek, że np. nie pracuje sonda, czujnik wałka, temperatury, przepustnicy itp. Wszystko musi być sprawne, bo inaczej nigdy prawidłowo nie ustawisz mapy gazu i będzie to powodować takie objawy jak u ciebie .
Oj Panie kochany... to mnie oświeciło co nie co :cool: Tak się składa, że pomiędzy scenariuszem gdzie uruchamianie na LPG nie sprawiało problemów (wspomniana jazda w góry), a ostatnimi podróżami (dłużej kręci rozrusznik) wydarzyła się jedna rzecz. Zakończył żywot (na oko wciąż oryginalny ACDelco, 15 lat) akumulator. Został wymieniony na nowy, wiadomo w międzyczasie w moim Tahoe panował blackout. To powinno mi dać do myślenia, jako że po odpięciu akumulatora tymczasowe parametry adaptacyjne ECU ulegają skasowaniu (a znam ten efekt z aut poprzednich). Tym samym mapy do ECU benz. vs ECU LPG mogły nieco się rozjechać. Jako, że ECU od LPG także podlegał zanikowi napięcia, ciekawe czy on także utracił dane adaptacyjne, czy je w ogóle przechowuje w pamięci ulotnej jak to w przypadku oryginalnego ECU czy trzyma mapy "na sztywo" po ustawieniu mapy LPG.

UPDATE: byłem na przeglądzie instalacji. Od strony sterowania dawką wszystko w porządku, wszystkie parametry w normie, silnik pracuje jak należy. Komputer od instalacji LPG posiada pamięć nieulotną, nawet długotrwałe zaniki napięcia nie powodują wykasowania parametrów adaptacyjnych. Problemem okazał się jeden z reduktorów, odrobinę popuszczał podczas próby szczelności, choć nie zawsze. Niestety, już po gwarancji. Z drugiej strony trochę to dziwne, bo przejechane na LPG auto ma może z 4000 km. Poprzedni właściciel chyba nie miał czasu zrobić tego. Zwykle reduktory te (instalacja BRC) podlegają wymianie po 100 - 150 tyś. km. Czekam na swoją kolej w serwisie.

UPDATE: reduktor wymieniony, na razie brak problemów z użytkowaniem auta z na LPG

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika