'95 Mercury Grand Marquis LS

Mercury
Awatar użytkownika

saint benji
Posty: 610
Rejestracja: 10 lut 2015, 12:39
Samochód: Ford Crown Victoria
Skąd: Warszawa/Kalisz

Re: '95 Mercury Grand Marquis LS

Post autor: saint benji » 19 sie 2018, 12:26

W starszym amerykańcu biały pasek zawsze spoko!

Awatar użytkownika

cezar62
Posty: 2805
Rejestracja: 19 lut 2008, 15:03
Samochód: 1995 Mercury Grand Marquis LS 4.6L V8 SOHC 16V
Skąd: Opole
Kontaktowanie:

Re: '95 Mercury Grand Marquis LS

Post autor: cezar62 » 08 paź 2018, 20:27

Jakiś czas temu wymieniłem w Mercurym prowadnicę szyby w przednich drzwiach. Pieprzona pogoda była olbrzymim problemem - brak garażu - robiłem to na parkingu pod domem. Brak odpowiednich narzędzi był problemem - brak garażu - robiłem to na parkingu pod domem. Czytanie, czy oglądanie instrukcji w internecie było problemem - brak garażu - robiłem to na parkingu pod domem.

Całe zadanie zabrało mi około miesiąca... :D - brak garażu - robiłem to na parkingu pod domem :D

Wymiana prowadnicy szyby jest dla doświadczonego w tym temacie, rozgarniętego faceta dysponującego koniecznymi narzędziami i zamkniętym, oświetlonym garażem z umiarkowanym, lekkim klimatem, zadaniem na około 1 godzinę pracy.

Szlag mnie trafiał kilka razy, zniechęcenie ogarniało równie często, cholery dostawałem trochę rzadziej i jeszcze obawiałem się, że w końcu stłukę szybę.

Jak ja nienawidzę grzebać przy samochodzieeeeeeee!...
Amerykańscy naukowcy zbadali, że im człowiek jest starszy, tym starzej wygląda
1995 Mercury Grand Marquis LS 4.6L V8 SOHC 16V
2000 Chrysler PT Cruiser Touring Edition 2.0 DOHC 16V

Awatar użytkownika

cezar62
Posty: 2805
Rejestracja: 19 lut 2008, 15:03
Samochód: 1995 Mercury Grand Marquis LS 4.6L V8 SOHC 16V
Skąd: Opole
Kontaktowanie:

Re: '95 Mercury Grand Marquis LS

Post autor: cezar62 » 08 paź 2018, 20:50

Kilka zdjęć z całej operacji poniżej:

Tapicerka z uchwytem zdjęta - parę śrub, kilka zatrzasków - poszło w miarę łatwo
1.jpg
To jest przyczyna wymiany prowadnicy - popękania powodowały rozciąganie elementu w czasie otwierania/zamykania okna, co z kolei powodowało wypadanie linki z uchwytów i w końcu zakręcenie jej w spękaną sprężynę.
2.jpg
Element stary, jak widać, ale powinien wytrzymać więcej...
3.jpg
To są cholerne, amerykańskie nity, którymi przymocowano silnik, prowadnicę i szybę.
4.jpg
To są dwa, dolne nity prowadnicy, przy których poległem - w tym z prawej strony nie mogłem wybić trzpienia, a ten z lewej, skubany, nie dawał się rozwiercić, ponieważ kręcił się wkoło własnej osi razem z wiertłem.
5.jpg
Dwie śruby trzymające prowadnicę od góry - oczywiście nie należy się spodziewać pospolitej "dziesiątki", czy innej "ósemki", ale to jest rozmiar 11, który koniecznie potrzebuje długiego, nasadowego klucza i dobrze jak jest na elastycznej osi.
6.jpg
A tu cały ambaras - widzicie nity trzymające szybę w uchwycie!... Żeby je zdemontować, trzeba walić młotkiem w szpikulec przyłożony do trzpienia nita, i jak już ten trzpień wyleci, to należy rozwiercić nit wiertarką... Facet na YouTube gadał, że szyba jest mocna i że spoko... walić i się nie przejmować... Taaa...
7.jpg
Tak wygląda zdrowy nit w zbliżeniu
8.jpg
Tak wygląda nit bez trzpienia - został wybity.
9.jpg
Wiertarka, nit i szyba...
10.jpg
Rozerwane, wybite, przewiercone nity.
11.jpg
Wyciągam ramkę z uszczelką.
12.jpg
Szyba ma luz - można wyciągać.
13.jpg
Szybę należy przekręcić o około 90 stopni i ciągnąć ostrożnie do góry.
14.jpg
Uszkodzoną prowadnicę z silnikiem wyjąłem - to już bez problemu - następnie wstawiłem nową w drzwi - DZIĘKI RADEK! :)

Przykręcam prowadnicę.
15.jpg
Zamiast nitów stosuję normalne śruby.
16.jpg
Wszystko złożone do kupy i działa :)
17.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Amerykańscy naukowcy zbadali, że im człowiek jest starszy, tym starzej wygląda
1995 Mercury Grand Marquis LS 4.6L V8 SOHC 16V
2000 Chrysler PT Cruiser Touring Edition 2.0 DOHC 16V

Awatar użytkownika

cezar62
Posty: 2805
Rejestracja: 19 lut 2008, 15:03
Samochód: 1995 Mercury Grand Marquis LS 4.6L V8 SOHC 16V
Skąd: Opole
Kontaktowanie:

Re: '95 Mercury Grand Marquis LS

Post autor: cezar62 » 08 paź 2018, 20:58

Jeszcze wstawiam zdjęcie prowadnicy po demontażu, popękanej, z zerwaną linką
stara prowadnica.jpg
oraz zdjęcie całkiem nowej sztuki, ze sklepu
nowa prowadnica.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Amerykańscy naukowcy zbadali, że im człowiek jest starszy, tym starzej wygląda
1995 Mercury Grand Marquis LS 4.6L V8 SOHC 16V
2000 Chrysler PT Cruiser Touring Edition 2.0 DOHC 16V

Awatar użytkownika

Topic author
wojtekrobert
Posty: 809
Rejestracja: 09 lis 2014, 17:41
Samochód: Ford Crown Victoria V8
Skąd: Opole

Re: '95 Mercury Grand Marquis LS

Post autor: wojtekrobert » 08 paź 2018, 21:27

super, może się przydać na przyszłość. Ile razy obiłeś drzwiami to mondeo obok? ;)
1998 Ford Crown Victoria LX 4.6 V8
Był: 1995 Mercury Grand Marquis LS 4.6 V8

Awatar użytkownika

cezar62
Posty: 2805
Rejestracja: 19 lut 2008, 15:03
Samochód: 1995 Mercury Grand Marquis LS 4.6L V8 SOHC 16V
Skąd: Opole
Kontaktowanie:

Re: '95 Mercury Grand Marquis LS

Post autor: cezar62 » 08 paź 2018, 22:21

Fakt, Mondeło oberwało sporo, zanim się zorientowałem, że mogę po prostu przestawić Mercurego ;)
(Ale raczej nie trzeba się martwić, bo to jest jakiś powypadkowy rozbitek, i chyba służył kiedyś jako dawca paru części, a teraz już tylko gnije...)
Amerykańscy naukowcy zbadali, że im człowiek jest starszy, tym starzej wygląda
1995 Mercury Grand Marquis LS 4.6L V8 SOHC 16V
2000 Chrysler PT Cruiser Touring Edition 2.0 DOHC 16V

Awatar użytkownika

999666mg
Posty: 132
Rejestracja: 27 wrz 2016, 12:07
Samochód: OCC '91
Skąd:

Re: '95 Mercury Grand Marquis LS

Post autor: 999666mg » 09 paź 2018, 00:11

Elegancko, opis prawie jak thriller z happy endem :D

Awatar użytkownika

jadaniel
Posty: 1552
Rejestracja: 05 maja 2010, 19:22
Samochód: Chevy Tahoe 5.3 V8 '02
Skąd: Barwice - PL ; Peterborough - UK

Re: '95 Mercury Grand Marquis LS

Post autor: jadaniel » 09 paź 2018, 09:01

Najwazniejsze ze jest sukces koncowy , hehe.
Daniel
Chevy Tahoe 5.3 V8 '02
ex Chevy Camaro Z28 LS1 5.7 V8 '99
ex Chevy Caprice 5.0 V8 '91

Awatar użytkownika

RadAg!
Sheriff
Posty: 11626
Rejestracja: 13 paź 2006, 13:27
Samochód: 2001 Ford Crown Victoria Police Interceptor
Skąd:
Kontaktowanie:

Re: '95 Mercury Grand Marquis LS

Post autor: RadAg! » 09 paź 2018, 19:20

Pasowały rozumiem moje prowadnice bez problemu? Robota niewdzieczna ale zrobiłeś. Bardzo dobrze że dałeś śruby zamiast nitow
Jest:
2001 Ford Crown Victoria P71 od 2009
Były:
1995 Chevy Lumina APV 3.1
1995 Mercury Sable 3.8
1995 Ford Taurus 3.0
>>>RoadRunners.pl na Facebook'u<<<
>>>Crown Vic na Facebook'u<<<

Awatar użytkownika

cezar62
Posty: 2805
Rejestracja: 19 lut 2008, 15:03
Samochód: 1995 Mercury Grand Marquis LS 4.6L V8 SOHC 16V
Skąd: Opole
Kontaktowanie:

Re: '95 Mercury Grand Marquis LS

Post autor: cezar62 » 09 paź 2018, 21:32

Thriller był, naprawdę mocny, happy end też i oczywiście najważniejsze, że szyba cała! :)
Ale czeka mnie jeszcze wymiana drugiej prowadnicy - w tylnych drzwiach :D

Radek, prowadnice są OK, czyli można zapisać, że CV i MGM mają te same.
Jedynie silnik odrobinę różni się budową, ale otwory montażowe i wtyczki są takie same, tak więc działa wszystko identycznie.
Jeszcze raz dzięki! :)

Śruby zamiast nitów, to jedyny możliwy pomysł, bo gdybym nawet chciał zastosować jakieś duże nity zrywane, to tylko do mocowania silnika i ewentualnie prowadnicy w jej dolnej części, a już szyby, to nigdy w życiu nie podjąłbym się mocować nitami.
Amerykańscy naukowcy zbadali, że im człowiek jest starszy, tym starzej wygląda
1995 Mercury Grand Marquis LS 4.6L V8 SOHC 16V
2000 Chrysler PT Cruiser Touring Edition 2.0 DOHC 16V

Awatar użytkownika

saint benji
Posty: 610
Rejestracja: 10 lut 2015, 12:39
Samochód: Ford Crown Victoria
Skąd: Warszawa/Kalisz

Re: '95 Mercury Grand Marquis LS

Post autor: saint benji » 10 paź 2018, 08:06

Te nity to są na job twoju mać, jak ściągałem tarcze hamulcowe to się przekonałem. Z prawej strony poszły w pół godziny. Z lewej męczyłem się całą niedzielę aż się rozwierciły. Wystarczy o ćwierć milimetra nie trafić w środek i już idzie bokiem i po zawodach :lol:

Awatar użytkownika

cezar62
Posty: 2805
Rejestracja: 19 lut 2008, 15:03
Samochód: 1995 Mercury Grand Marquis LS 4.6L V8 SOHC 16V
Skąd: Opole
Kontaktowanie:

Re: '95 Mercury Grand Marquis LS

Post autor: cezar62 » 10 paź 2018, 21:33

saint benji pisze:
10 paź 2018, 08:06
Wystarczy o ćwierć milimetra nie trafić w środek
No właśnie - nie trafienie idealnie w środek za pierwszym stuknięciem młotka, powoduje zakleszczenie nita i już jest problem :/
Amerykańscy naukowcy zbadali, że im człowiek jest starszy, tym starzej wygląda
1995 Mercury Grand Marquis LS 4.6L V8 SOHC 16V
2000 Chrysler PT Cruiser Touring Edition 2.0 DOHC 16V

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika