05 Chrysler T&C 3.3L LX

Chrysler
Awatar użytkownika

Topic author
KARLone
Posty: 3534
Rejestracja: 29 sty 2010, 12:07
Skąd: Górny Śląsk

05 Chrysler T&C 3.3L LX

Post autor: KARLone » 16 mar 2015, 22:26

odgrażałem się i MichaŁowi i lincolnowi (a w zasadzie Krisowi), że będę się rozglądał za podobnym i kilka dni temu swoje groźby spełniłem :)
Tak na prawdę nie usztywniałem się jeśli chodzi o wybór auta, rozglądałem się za wszystkim, nawet paroma euroboxami się przejechałem, jeden prawie kupiłem głosem rozsądku ale moja żonka mnie skutecznie wyprostowała, za co jej dziękuję. To w sumie miało być dla niej auto. Bujałem się chyba od jesieni po ogłoszeniach i komisach. Szkoda pisać ile kasy przejeździłem.

Generalnie w założeniach ograniczyłem teren poszukiwań do 75 km od domu, silnik 3.3 albo 3.8, reszta Voyków dla mnie nie istniała, to znacząco ograniczyło mi pulę pojazdów i zmarnowanego czasu. Niby pełno tych aut ale podaż, przy tych założeniach w zasadzie mała albo bardzo mała ( klika sztuk ). Auto "bez wkładu, do jazdy" wymagało najczęściej 5 tys zł na ogólne ogarnięcie - a to oponki, a to szybka, trochę kolorowych kontrolek, parę dziurek, niedziałające przełączniki itp itd. Handlarze bajerowali mnie automatycznymi się drzwiami, podczas gdy w środku wycieruch wytyrany jak na berlińskiej taryfie. Wystarczy wejść na amerykańskie ogłoszenia, żeby zobaczyć jak powinno wyglądać wnętrze auta po 100 tys mil. "Bezwypadkowy", kosztował mnie 60 zł za raport "od ręki" bo ogólnie jakiś ładny ale coś mi nie pasowało. Fotki tylko potwierdziły, że z przodu to był kotlet.

Mojego kupiłem od właściciela. Na początek zaprosił do siebie, więc ok, żadnych stacji paliw czy marketów, potem trochę gadki, jazdy, 15 sekund negocjacji i pyk. Auto moje :) Nic specjalnego, w zasadzie jakaś biedna wersja T&C ale w sumie nie ma to dla mnie znaczenia, rok 2005, kolor light blue, silnik 3.3L, krótki kuper.
zdjęć nie mam, bo nie było okazji zrobić (najczęściej kręcę się przy nim po zmroku ;) ) oferta sprzedaży też już zniknęła. Na wskroś współczesny samochód, bezstresowo się prowadzi, przyjemnie sunie i jest znacząco sztywniejszy niż np Ponton. Fotele kapitańskie, drzwi odsuwane po obu stronach co znacząco ułatwia zapakowanie zbuntowanego bachora do środka :D (na prawdę kocham moje dzieci).

Z wad: brak regulacji fotela na wysokość - ok to nie salon, że wybieram sobie listę opcji ale moja nawet nie zauważyła, widocznie jej wygodnie i czak ma być.
Z usterek: nie odbija kierunkowskaz, wskaźnik napełnienia zbiornika LPG nie funkcjonuje, mikrostyk otwierania tylnej klapy nie działa, cała reszta ok :)
pozdro

Awatar użytkownika

RadAg!
Sheriff
Posty: 11787
Rejestracja: 13 paź 2006, 13:27
Samochód: 2001 Ford Crown Victoria Police Interceptor
Skąd:
Kontaktowanie:

Re: 05 Chrysler T&C 3.3L LX

Post autor: RadAg! » 17 mar 2015, 08:15

No weź Karol, ja Subaru a ty kolejnego amcara.... Powinniśmy/ście chyba zmienić prezesa :D

Gratulacje :)
Jest:
2001 Ford Crown Victoria P71 od 2009
Były:
1995 Chevy Lumina APV 3.1
1995 Mercury Sable 3.8
1995 Ford Taurus 3.0
>>>RoadRunners.pl na Facebook'u<<<
>>>Crown Vic na Facebook'u<<<

Awatar użytkownika

Topic author
KARLone
Posty: 3534
Rejestracja: 29 sty 2010, 12:07
Skąd: Górny Śląsk

Re: 05 Chrysler T&C 3.3L LX

Post autor: KARLone » 17 mar 2015, 13:10

Radek, nic straconego zawsze mozesz sprzedac subaraka.
Mialem jeszcze na celowniku dwa trailblazery, pacyfike, explo i pare innych ekoboxow. Voyek jednak to jest prawdziwy glos rozsadku. Ciagle jednak mysle o czyms w rodzaju blazera.

Awatar użytkownika

cezar62
Posty: 3002
Rejestracja: 19 lut 2008, 15:03
Samochód: 2004 Ford Taurus SES 3.0 V6
Skąd: Opole
Kontaktowanie:

Re: 05 Chrysler T&C 3.3L LX

Post autor: cezar62 » 17 mar 2015, 17:48

No ładnie :) Też myślałem o Voyku, ale ponieważ przeważnie sam jeżdżę, to byłoby to nieekonomiczne i chyba śmieszne ;)
Jest:
2004 Ford Taurus SES 3.0 V6

Były:
1996 Ford Taurus SE 3.0 V6
1995 Dodge Stratus SE 2.0 R4
2000 Chrysler PT Cruiser Touring Edition 2.0 R4
1995 Mercury Grand Marquis LS 5.0 V8

Awatar użytkownika

Topic author
KARLone
Posty: 3534
Rejestracja: 29 sty 2010, 12:07
Skąd: Górny Śląsk

Re: 05 Chrysler T&C 3.3L LX

Post autor: KARLone » 17 mar 2015, 19:20

Czarek... Jeśli auto przy obecnych cenach gazu spala powiedzmy 15 L /100 km to odpowiada autu o zużyciu 6 L benzyny. Na prawdę nie wiem co miało być jeszcze bardziej ekonomicznego? Skuter pali pewnie ze 3-4 litry na setkę.

Awatar użytkownika

cezar62
Posty: 3002
Rejestracja: 19 lut 2008, 15:03
Samochód: 2004 Ford Taurus SES 3.0 V6
Skąd: Opole
Kontaktowanie:

Re: 05 Chrysler T&C 3.3L LX

Post autor: cezar62 » 17 mar 2015, 19:24

Nie myślałem o benzynie :)
Nieekonomiczne byłoby wożenie powietrza w samochodzie :D
Jest:
2004 Ford Taurus SES 3.0 V6

Były:
1996 Ford Taurus SE 3.0 V6
1995 Dodge Stratus SE 2.0 R4
2000 Chrysler PT Cruiser Touring Edition 2.0 R4
1995 Mercury Grand Marquis LS 5.0 V8


zybel
Posty: 142
Rejestracja: 24 lut 2013, 16:40
Samochód: Ogór 91, GMC Vandura 87, GMC Vandura 1974
Skąd: Witowice
Kontaktowanie:

Re: 05 Chrysler T&C 3.3L LX

Post autor: zybel » 18 mar 2015, 06:24

a kto bogatemu zabroni?
Buick REW 1995
Chevrolet Caprice 1991
GMC Vandura 1987
Chevrolet Transsport 2000

Awatar użytkownika

Topic author
KARLone
Posty: 3534
Rejestracja: 29 sty 2010, 12:07
Skąd: Górny Śląsk

Re: 05 Chrysler T&C 3.3L LX

Post autor: KARLone » 18 mar 2015, 16:13

zapisałem sobie gdzieś stronę z ogłoszeniem więc udało się wydobyć fotki ;)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika

cezar62
Posty: 3002
Rejestracja: 19 lut 2008, 15:03
Samochód: 2004 Ford Taurus SES 3.0 V6
Skąd: Opole
Kontaktowanie:

Re: 05 Chrysler T&C 3.3L LX

Post autor: cezar62 » 18 mar 2015, 22:33

Bardzo fajne jajeczko, no, naprawdę :)
Śliczny dzióbek ma i nawet moje radio ma jak widzę... Aha, przecież my mamy teraz też autka z jednej stajni :D
Jest:
2004 Ford Taurus SES 3.0 V6

Były:
1996 Ford Taurus SE 3.0 V6
1995 Dodge Stratus SE 2.0 R4
2000 Chrysler PT Cruiser Touring Edition 2.0 R4
1995 Mercury Grand Marquis LS 5.0 V8

Awatar użytkownika

Lucas
Posty: 949
Rejestracja: 16 sie 2013, 22:28
Samochód: 1992 Mercury Grand Marquis
Skąd: Ostrowiec Św.

Re: 05 Chrysler T&C 3.3L LX

Post autor: Lucas » 18 mar 2015, 23:04

Ładny, szkoda, że krótki, ale lepiej krótki w ładnym stanie, niż padło w długiej budzie ;)
Cezar, te radia to w każdym produkcie Chryslera takie same są, od Sebringa po Vipera :P
1998 Jeep Grand Cherokee 5.2 Limited-EX
2000 Jeep Grand Cherokee 4.7 Limited-EX
2004 Ford Explorer Sport Trac 4.0 XLS-EX
2001 Dodge Durango 5.9 SLT PLus-EX
1995 Jeep Grand Cherokee 4.0 Limited-EX
2003 Chevrolet Avalanche 5.3 4x4-EX
2003 Chrysler 300M 3.5 H.O.-EX
2000 Jeep Grand Cherokee 4.0 Laredo-EX
1992 Buick Park Avenue 3.8-EX
1992 Jeep Cherokee 4.0 Limited-EX
1992 Mercury Grand Marquis

Awatar użytkownika

Topic author
KARLone
Posty: 3534
Rejestracja: 29 sty 2010, 12:07
Skąd: Górny Śląsk

Re: 05 Chrysler T&C 3.3L LX

Post autor: KARLone » 18 mar 2015, 23:25

Prawdę mówiąc to wolałem krótkiego, bo pełni też funkcję auta miejskiego, do tego żonka nim głównie śmiga, parę cali mniej i łatwiej się gdzieś obrócić na parkingu. Tyle miejsca co w nim jest, to i tak bije na głowę, wszystkie euroboxy. Pukam się teraz w głowę, jak mogłem w ogóle rozważać zakup jakiegoś przyciasnawego europejczyka. Oczywiście w poszukiwaniach kierowałem się głównie stanem auta ale jak cofałem grandem, to miałem wrażenie, że cofam przedłużanym sprinterem ;) z pewnością moja żonka miała by z tym problem.

Radio całkiem OK. Głośniki też łupią, tak że byłem mile zaskoczony możliwościami fabrycznej instalki. No chyba, że ktoś wymienił ale wątpię.

Awatar użytkownika

lincoln1998
Posty: 2022
Rejestracja: 18 maja 2010, 15:29
Samochód: 1996 Lincoln Town Car 4.6 V8 spełnione marzenie :)
Skąd: Kalisz

Re: 05 Chrysler T&C 3.3L LX

Post autor: lincoln1998 » 25 mar 2015, 22:02

Gratuluję zakupu, zawsze mi się ten rocznik podobał a ten egzemplarz wygląda na bardzo fajny stan :)

Niech się kula bez problemu- Będziesz na pewno zadowolony,te auta są nie do zaje*** :D
Obecnie:

1996 Lincoln Town Car 4.6 V8
1976 Lincoln Continental Mark IV 7.5 V8
2002 Chevrolet Avalanche Z71 5.3 V8
2001 Chrysler LHS 3.5 V6

Ex:

1991 Lincoln Town Car 5.0L V8
1993 Chevrolet G20 5.7L V8
1999 Chrysler Town & Country LXi 3.8 V6
2000 Chrysler Sebring Conv. JXi 2.5 V6
1997 Jeep Grand Cherokee Limited 5.2 V8
1998 Chrysler Concorde LXi 3.2 V6
1995 Chevrolet C1500 Pickup 4.3 V6
1998 Chrysler LHS 3.5 V6
1991 Chevrolet Caprice Classic 5.0 V8
1998 Lincoln Town Car Signature Series 4.6 V8
2005 Chrysler Town&Country 3.8 V6
2005 Chrysler Sebring Conv. 2.4 R4
1999 Chrysler LHS 3.5 V6
2005 Chrysler Town&Country 3.8 V6
1992 Mercury Grand Marquis 4.6 V8
2001 Lincoln Town Car 4.6 V8

Awatar użytkownika

Topic author
KARLone
Posty: 3534
Rejestracja: 29 sty 2010, 12:07
Skąd: Górny Śląsk

Re: 05 Chrysler T&C 3.3L LX

Post autor: KARLone » 25 mar 2015, 22:48

dzienx lincoln :)
można powiedzieć, że ten model to jajowatość do kwadratu :D
Dzisiaj mija dwa tygodnie jak jest z nami. W tym czasie zrobił ok 500 mil. Dzisiaj wziąłem go do gazownika, bo coś podszarpywał na gazie. Poza tym nie działa wskaźnik napełnienia butli. Ktoś przyoszczędził na zbiorniku bo tylko 47 litrów nominalnej. Ech... W Pontiacu mam 60-tke, czyli jakieś 100 km więcej. Ale nic, powodem podszarpywania był zapowietrzony przewód gazowy, gdzieś była nieszczelność. Teraz jest oki. Wskaźnika nie naprawili, bo to warsztat w centrum miasta i zaraz sąsiedzi dzwonią że śmierdzi i nie mogą spuszczać. Prawdę mówiąc, to w Pontiacu wskaźnik jest strasznie nieprecyzyjny i tak byłem przyzwyczajony do patrzenia na przejechane km. Instalacja BRC, trochę mi to nie pasi bo kabelek mam do STAG ;) i nie mogę niczego podglądać.

Zupełnie inaczej sprawa ma się z OBDII. Tutaj żadnych kolorowych kontrolek, wszytko śmiga. Mało tego, mój skaner łączy się też ze skrzynią w podstawowym odczycie błędów :)

Kupuję samochody w dziwny sposób, tzn. Jazda testowa musi mi się podobać i to subiektywnie. Kiedyś gadałem z kolegą Pawłem "Java" i mi to uświadomił, że jak jadę i mi się podoba, to szkoda czasu na stacje diagnostyczne, jak nie pasi to znaczy, że nie. I za moje pieniądze jedynie mi powiedzą, że nakład środków przekracza moje możliwości. Zazwyczaj wycieczka ze sprawdzeniem to ok 100 zł, 10 aut i robi się fajna sumka. Tak więc, fajny - bierzesz! Nie fajny - nie bierzesz. Na pewnym etapie życia i jeżdżenia złomami, 5 min jazdy i już wiadomo czy dany egzemplarz jest godny negocjacji. Złote myśli po browarku :D

aaa i byłbym zapomniał, jako że to biedny model to mam kupioną kamerę cofania :D ekran w lusterku wstecznym, rozkminiłem gdzie się wpiąć i gdzie jest dostęp, potrzebuję tylko wolnego dnia i spokojnego miejsca, żeby sąsiedzi nie zawracali gitary :P wrzucę fotki albo filmik

Awatar użytkownika

Topic author
KARLone
Posty: 3534
Rejestracja: 29 sty 2010, 12:07
Skąd: Górny Śląsk

Re: 05 Chrysler T&C 3.3L LX

Post autor: KARLone » 28 mar 2015, 22:19

OK. Kamera cofania zainstalowana :) 3 godziny roboty, może ze 2 godziny siedzenia na necie żeby sprawdzić tutoriale jak porozbierać plastiki bez połamania. Bardzo proste podłączenie, generalnie jestem miło zaskoczonym tym gadżetem. Początkowo w planie miałem zamiar założyć czujniki cofania ale zerknąłem na kamery, a te okazały się być dość przystępne cenowo. Roboty tyle samo, co przy czujnikach, a może nawet mniej, a precyzja manewrów na centymetry. Poza tym, przy czujnikach dostępnych na portalach aukcyjnych są jeszcze takie szerokie wyświetlacze, z którymi nie ma co zrobić w takim jajku jak ten.

Wybór padł, na zestaw z wyświetlaczem w lusterku wstecznym. Jest to rodzaj nakładki na tradycyjne lusterko, a sam wyświetlacz jest niewidoczny w czasie jazdy do przodu. W zasadzie gadżet nie do zauważenia. Kamera jest zainstalowana od wewnętrznej strony klapy bagażnika zaraz pod trzecim stopem, na górze. Z zewnątrz nic nie widać. Niby było miejsce na kamerę obok tablicy rejestracyjnej ale w klapie było by jeszcze drugie tyle rozbierania i wiercenia co w reszcie samochodu. Poza tym nic nie wystaje na zewnątrz. Są jeszcze kamery wpuszczane ale to też więcej roboty jest. Z tego co widziałem, to jeszcze są zestawy z kamerą umieszczoną w ramce na tablice rejestracyjną, to też dość fajne rozwiązanie ale więcej rozbierania.

Bardzo sprawnie to wszytko działa. podłącza się dosłownie 3 kabelki. Ogromną zaletą tej kamery jest nocne podświetlenie w podczerwieni. Myślałem, że te diody IR to taki pic ale nie, spokojnie widać na 1,5 - 2 m wstecz w kompletnej ciemności. Sam wyświetlacz jest czytelny, działa z dużą płynnością i bez opóźnień. Bardzo fajny gadżet. Chyba zainstaluję coś takiego w Fordzie. Można wykonywać manewry parkingowe co do centymetra, co przy zatłoczonych parkingach i ciasnych miejscach postojowych jest bezcenne. Fotki wrzucam takie poglądowe, żeby zobaczyć jak to działa najlepiej było by zamieścić film.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika

Topic author
KARLone
Posty: 3534
Rejestracja: 29 sty 2010, 12:07
Skąd: Górny Śląsk

Re: 05 Chrysler T&C 3.3L LX

Post autor: KARLone » 15 kwie 2015, 22:50

Pakiet startowy zrobiony :) klocki, tarcze i amory, bo jeden amor mimo że jeszcze miał 70% to już ciekł. Niestety nie wyłapałem tego na oględzinach. Jeden z łączników stabilizatora był nie do okręcenia więc wymiana. Do tego zmienili płyn hamulcowy, bo nie wiadomo kiedy ostatnio był zmieniany. W Pączku jednej zimy mi przymarzł przy -20. Nic przyjemnego. Sprawdzę jeszcze płyn chłodzący, mam kupiony fajny tester z pompką, więc powinno być bułką z masłem. Ok 1000 mil za nami.

Czy ktoś się orientuje o co cho z nieodbijającym kierunkowskazem i czy trzeba zmieniać cały przełącznik?

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika