1998 P71 Crown Victoria

Ford
Awatar użytkownika

saint benji
Posty: 606
Rejestracja: 10 lut 2015, 12:39
Samochód: Ford Crown Victoria
Skąd: Warszawa/Kalisz

Re: 1998 P71 Crown Victoria

Post autor: saint benji » 28 kwie 2017, 17:06

Nie wiem czy do crown victorii da się takie szyby skombinować i obstawiam, że nie, ale miałem przyjemność jechać BMW e38 750 z takimi właśnie szybami bocznymi, wyraźnie grubsze, podwójne szkło, w środku nie słychać prawie nic, lekki tylko pomruk silnika przy przyspieszaniu. W mojej FCV na postoju nie słychać silnika prawie w ogóle (ze dwa razy zdarzyło mi się zapomnieć, że już odpaliłem i próbowałem odpalać ponownie...) ale przy większym prędkościach szum powietrza jest nie do wytrzymania.

Awatar użytkownika

Topic author
KARLone
Posty: 3490
Rejestracja: 29 sty 2010, 12:07
Skąd: Górny Śląsk

Re: 1998 P71 Crown Victoria

Post autor: KARLone » 29 kwie 2017, 09:39

wczoraj rozebrałem tylną półkę, zdemontowałem pasy, zdemontowałem wiązki przewodów, wyczyściłem prawie dwudziestoletni amerykański pewnie jeszcze brud, wyłożyłem półkę i oparcie matą, wciągnąłem przewody i wyciąłem kilka potrzebnych otworów. Zeszło mi 3 godziny, pewnie drugie tyle zejdzie mi na poskładanie tego. Prawdopodobnie oparcie hałasowało, bo zgrzewy są rzadko, blacha wpadała w wyraźne wibracje, nawet zastanawiałem się, czy nie wpakować na połączeniu półki i oparcia trochę blachowkrętów ale wygląda na to, że mata daje radę i po uderzeniach pięścią nic nie dzwoniło. Może dzisiaj uda się zrobić próbę z głośnikami. Po zabawie z głośnikami trzeba wrócić do rzeczywistości i zająć się podłogą pasażera.

Ktoś kiedyś pytał, co to za skrzyneczka podwieszona w bagażniku pod półką. Okazuje się, że to filtr i wzmacniacz antenowy. Dodatkowo wychodzą z tego grube przewody do ogrzewania tylnej szyby. Ciekawostka - made in Brazil.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika

cezar62
Posty: 2780
Rejestracja: 19 lut 2008, 15:03
Samochód: 1995 Mercury Grand Marquis LS 4.6L V8 SOHC 16V
Skąd: Opole
Kontaktowanie:

Re: 1998 P71 Crown Victoria

Post autor: cezar62 » 29 kwie 2017, 11:15

KARLone pisze:
29 kwie 2017, 09:39
Ktoś kiedyś pytał, co to za skrzyneczka podwieszona w bagażniku pod półką. Okazuje się, że to filtr i wzmacniacz antenowy. Dodatkowo wychodzą z tego grube przewody do ogrzewania tylnej szyby. Ciekawostka - made in Brazil.
O, fajnie widzieć. Chyba chcę zajrzeć do swojego, bo może jakieś odświeżenie by mu się przydało.
Amerykańscy naukowcy zbadali, że im człowiek jest starszy, tym starzej wygląda
1995 Mercury Grand Marquis LS 4.6L V8 SOHC 16V
2000 Chrysler PT Cruiser Touring Edition 2.0 DOHC 16V

Awatar użytkownika

Topic author
KARLone
Posty: 3490
Rejestracja: 29 sty 2010, 12:07
Skąd: Górny Śląsk

Re: 1998 P71 Crown Victoria

Post autor: KARLone » 29 kwie 2017, 14:28

wszytko po próbie :D łupie po kręgosłupie tak jak trzeba :D nic nie brzęczy i się nie telepie, bardzo dobry efekt. Musiałem wyrzucić filcowe koszyki w których siedziały głosniki. Jakoś te filce psuły efekt. Bez filcy gra znacznie lepiej, może dlatego, że głośnik leżał przykręcony na miękkim filcu i nie oddawał energii tylko ją tłumił. Po obiedzie jadę walczyć dalej. Do zmontowania pasy i osłony słupków C. Potem nie wiem, może wyłożenie dywanu...

Awatar użytkownika

Topic author
KARLone
Posty: 3490
Rejestracja: 29 sty 2010, 12:07
Skąd: Górny Śląsk

Re: 1998 P71 Crown Victoria

Post autor: KARLone » 30 kwie 2017, 11:12

Poprawiłem jeszcze wygłuszenie drzwi, tzn. wykleiłem też od środka , być może będzie dodatkowy efekt jeśli chodzi o ciszę w aucie - niestety robię to pierwszy raz i nie mam doświadczeń, które działania przyniosą efekt. Chciałem też, by poprawiła się akustyka przednich głośników ale raczej nie wpłynęło to zauważalnie na jakość dźwięku. Nie wiem, nie chce mi się wierzyć że coś nie tak z głośnikami, w końcu nowe i nie najtańsze. W Chryslerze to właśnie głośniki w drzwiach robią całą robotę. W Fordzie niestety - szkoda było to wymieniać, oryginały 20W grały tak samo tak te wymienione na 60W. Odpuszczam temat ogólnie gra tak jak chciałem żeby grało :) i szkoda więcej na to tracić czasu.

Posklejałem żywicą i włóknem szklanym połamany plastik podszybia. Wymalowałem żywicą jedne nadkole i kilka poprawek w drugim. Na koniec zainstalowałem kanał nawiewu na nogi dla pasażerów znajdując w środku przylepiony cukierek. Sądząc po napisach i stanie w jakim się znajdował zapewne zgubił go jakiś aresztant :D

AHA! zapomniał bym o najważniejszym! 30 kwietnia minęło 10 lat jak Ford jest z nami! 10 LAT!!!!
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika

wojtekrobert
Posty: 798
Rejestracja: 09 lis 2014, 17:41
Samochód: Ford Crown Victoria V8
Skąd: Opole

Re: 1998 P71 Crown Victoria

Post autor: wojtekrobert » 30 kwie 2017, 11:17

Tez ide cos porozbierac, zbliza sie termin wyslania mojego na poprawki blacharskie i konserwacje. Zastanawiam się tylko czy demontowac cos z podlogi, tzn fotele i wykladzina.
1998 Ford Crown Victoria LX 4.6 V8
Był: 1995 Mercury Grand Marquis LS 4.6 V8


JEDI_V

Re: 1998 P71 Crown Victoria

Post autor: JEDI_V » 30 kwie 2017, 18:08

Glosniki masz na sztywno przykrecone, czy na gumowych tulejkach?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Awatar użytkownika

Topic author
KARLone
Posty: 3490
Rejestracja: 29 sty 2010, 12:07
Skąd: Górny Śląsk

Re: 1998 P71 Crown Victoria

Post autor: KARLone » 01 maja 2017, 09:12

od góry na sztywno, od spodu na macie butylowej.

Awatar użytkownika

Topic author
KARLone
Posty: 3490
Rejestracja: 29 sty 2010, 12:07
Skąd: Górny Śląsk

Re: 1998 P71 Crown Victoria

Post autor: KARLone » 23 maja 2017, 16:04

etap podłoga od spodu część druga,
Najgorszy temat - nie mam kanału, auto podniesione, więc na leżąco ciągle coś do oczu wpada mimo dobrych gogli. Część już wymalowana tym razem app r stop + poliester - zastanawiam się czy to malować na jednolity kolor czy zostawić przeźroczyste. Na całkiem zdrowe elementy nałożę poliuretan z pędzla. O terminach lepiej nie będę się wypowiadał, bo raczej twórczość prawie artystyczna więc zawsze coś może być lepiej ;)

Awatar użytkownika

wojtekrobert
Posty: 798
Rejestracja: 09 lis 2014, 17:41
Samochód: Ford Crown Victoria V8
Skąd: Opole

Re: 1998 P71 Crown Victoria

Post autor: wojtekrobert » 23 maja 2017, 16:17

I tak masz dobrze, że masz zapasową fure do jazdy i mozesz grzebać :)
1998 Ford Crown Victoria LX 4.6 V8
Był: 1995 Mercury Grand Marquis LS 4.6 V8

Awatar użytkownika

Topic author
KARLone
Posty: 3490
Rejestracja: 29 sty 2010, 12:07
Skąd: Górny Śląsk

Re: 1998 P71 Crown Victoria

Post autor: KARLone » 24 maja 2017, 15:21

dzisiaj auta są tanie - tańsze niż naprawianie ich, w zasadzie można powiedzieć, że w ogóle nie opłaca się remontować auta - podobną opcją cenową jest znaleźć dobry egzemplarz, a oszczędność czasu bezcenna. Gdybym nie lubił grzebać przy autach to postrzegałbym to tylko jako porażkę finansową. Na koniec wszystkiego zaprezentuje kosztorys, na razie tylko notuję kolejne rzeczy.

Awatar użytkownika

wojtekrobert
Posty: 798
Rejestracja: 09 lis 2014, 17:41
Samochód: Ford Crown Victoria V8
Skąd: Opole

Re: 1998 P71 Crown Victoria

Post autor: wojtekrobert » 26 maja 2017, 07:32

I jak to tam wyglada na obecna chwile? Z zewnatrz juz poskladany?
1998 Ford Crown Victoria LX 4.6 V8
Był: 1995 Mercury Grand Marquis LS 4.6 V8

Awatar użytkownika

Topic author
KARLone
Posty: 3490
Rejestracja: 29 sty 2010, 12:07
Skąd: Górny Śląsk

Re: 1998 P71 Crown Victoria

Post autor: KARLone » 26 maja 2017, 22:26

z zewnatrz i wewnątrz poskładany... prawie. Czekam tylko na wzmocnienie zderzaka, żeby tylny zderzak założyć - paczka się spóźnia. W środku brakuje fotela pasażera, dopiero dzisiaj go dowiozłem i dzisiaj wyczyściłem mu mocowania z rudej, zabezpieczyłem i wymalowałem poliestrem. Jak do jutra fajnie stężeje to pomalować na czarno i montaż. Z zewnątrz największym mankamentem są niespasowane drzwi i przednie błotniki. Sam sobie z tym nie dam rady, będę musiał gdzieś to zawieźć. Wczoraj obsmarowałem poliuretanem otwory w przedniej ścianie, a dzisiaj wrzuciłem drugie nadkole i powoli robię porządek pod maską, jest nowa platforma dla akumulatora, bo stara w zasadzie nie była niczym osłonięta i była już zbyt słaba. Jak już mnie garb boli to siadam do środka naprawiam poucinane kable. Pod autem, na próbę, na fragmencie podłogi pod tylną kanapą zastosowałem poliuretan z pędzla ale jest zupełnie inny niż ten z kartusza. Jest bardziej szorstki i matowy, wydaje się też mniej elastyczny niż z kartusza. Być może będzie się to sprawdzać jako osłona przed wilgocią, brudem i solą - zobaczymy. Rama w większości oczyszczona , zabezpieczona i wymalowana. Zostało kilka trudno dostępnych miejsc na ramie ale tam zazwyczaj nie ma problemu z korozją. Z dnia na dzień do przodu ale jeszcze sporo zostało do zrobienia.

cel na najbliższe dni:
- zrobić porządek pod maską, zmontować wszystko tak jak tam ma być, założyć nowe mostki masy pomiędzy elementami karoserii
- przejrzeć podłogę pod kątem niedoróbek zabezpieczenia, na pewno są, zawsze coś znajduję

z fotami mam problem, bo muszę je pojedynczo przesyłać i jakoś zniechęca mnie to.

Awatar użytkownika

Topic author
KARLone
Posty: 3490
Rejestracja: 29 sty 2010, 12:07
Skąd: Górny Śląsk

Re: 1998 P71 Crown Victoria

Post autor: KARLone » 27 maja 2017, 08:44

chciałem jeszcze dodać, że żeby wyjechać legalnie na ulicę, muszę założyć nową butlę, być może wymienić przewód gazowy i zrobić przegląd.

Awatar użytkownika

cezar62
Posty: 2780
Rejestracja: 19 lut 2008, 15:03
Samochód: 1995 Mercury Grand Marquis LS 4.6L V8 SOHC 16V
Skąd: Opole
Kontaktowanie:

Re: 1998 P71 Crown Victoria

Post autor: cezar62 » 27 maja 2017, 10:59

Od samego czytania odechciewa mi się mieć samochód... ;)
Amerykańscy naukowcy zbadali, że im człowiek jest starszy, tym starzej wygląda
1995 Mercury Grand Marquis LS 4.6L V8 SOHC 16V
2000 Chrysler PT Cruiser Touring Edition 2.0 DOHC 16V

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika