LANCIA...CHRYSLER

Tutaj możesz zamieścić ciekawego news'a oraz skomentować artykuł z naszej strony www
Awatar użytkownika

Topic author
RadAg!
Sheriff
Posty: 11292
Rejestracja: 13 paź 2006, 13:27
Samochód: 2001 Ford Crown Victoria Police Interceptor
Skąd:
Kontaktowanie:

Re: LANCIA...CHRYSLER

Post autor: RadAg! » 13 sty 2011, 22:51

No fiat i Chrysler to teraz jedna wielka rodzina... kupiastych aut...Mam nadzieje ze nie beda Challengera albo Chargera sprzedawac w Europie pod marka Fiata...
Jest:
2001 Ford Crown Victoria P71 od 2009
Były:
1995 Chevy Lumina APV 3.1
1995 Mercury Sable 3.8
1995 Ford Taurus 3.0
>>>RoadRunners.pl na Facebook'u<<<
>>>Crown Vic na Facebook'u<<<

Awatar użytkownika

cezar62
Posty: 2587
Rejestracja: 19 lut 2008, 15:03
Samochód: 1995 Mercury Grand Marquis LS 4.6L V8 SOHC 16V
Skąd: Opole
Kontaktowanie:

Re: LANCIA...CHRYSLER

Post autor: cezar62 » 14 sty 2011, 19:52

do dupy z tym Fiatem... ręce i nogi opadają... :razz:
Amerykańscy naukowcy zbadali, że im człowiek jest starszy, tym starzej wygląda
1995 Mercury Grand Marquis LS 4.6L V8 SOHC 16V
2000 Chrysler PT Cruiser Touring Edition 2.0 DOHC 16V


Alexander25

Re: LANCIA...CHRYSLER

Post autor: Alexander25 » 15 sty 2011, 23:00

Fiat to syf przez pewien czas parę lat temu jak na Trasie Łazienkowskiej był korek to właściciele fiatów tych nowszych zjeżdżali na bok bo im się gotowały silniki:) jadąc mustangiem minąłem raz9 fiatów od Pomnika Lotnika do ul. Marsa które stały i się gotowały. Zamiast nowego fiata wolałbym już stare 125 w sedanie:)

Awatar użytkownika

Topic author
RadAg!
Sheriff
Posty: 11292
Rejestracja: 13 paź 2006, 13:27
Samochód: 2001 Ford Crown Victoria Police Interceptor
Skąd:
Kontaktowanie:

Re: LANCIA...CHRYSLER

Post autor: RadAg! » 15 sty 2011, 23:47

Jest:
2001 Ford Crown Victoria P71 od 2009
Były:
1995 Chevy Lumina APV 3.1
1995 Mercury Sable 3.8
1995 Ford Taurus 3.0
>>>RoadRunners.pl na Facebook'u<<<
>>>Crown Vic na Facebook'u<<<

Awatar użytkownika

KARLone
Posty: 3337
Rejestracja: 29 sty 2010, 12:07
Skąd: Górny Śląsk

Re: LANCIA...CHRYSLER

Post autor: KARLone » 16 sty 2011, 15:02

Alexander25 pisze:Fiat to syf przez pewien czas parę lat temu jak na Trasie Łazienkowskiej był korek to właściciele fiatów tych nowszych zjeżdżali na bok bo im się gotowały silniki:) jadąc mustangiem minąłem raz9 fiatów od Pomnika Lotnika do ul. Marsa które stały i się gotowały. Zamiast nowego fiata wolałbym już stare 125 w sedanie:)
Szczególnie seicenta miały małe chłodniczki i gotował im się płyn. Tak poza tym, to doświadczeń z fiatem nie miałem. Mam tylko nadzieję, że obie firmy zyskają na mariażu.


reyo

Re: LANCIA...CHRYSLER

Post autor: reyo » 09 lut 2011, 21:43

Co do zysków na mariazu do układ jest taki, ze Fiat ma swój przyczółek w USA i bedzie tam sprzedawał swoją 500 ktora przeróbki tak, aby pasowała na rynek amerykański (wzmocnione nadwozia, wzmocnione zawieszenie, uchwyty na kubki, siedzenia z funcja łatwego wywiązania).
Fiat zyska duże mocne silniki, a w zamian da Chryslerowi swoje udane diesle. W Europie zostanie wprowadzona New Lancia czyli model 300c. Z tego co kojarzą model 200c zostanie Fiatem ponieważ nie jest talk luksusowy żeby stać sie Lancia.
Wg mnie układ jaki Fiat wypracował z Chryslerem to najelpsze co mogło sie stać w tej sytuacji. Każdy zyskuje, interes sie kręci, ludzie maja robotę :)

Co do opinii ze Fiat to syf... Jestem fanem takze tej marki i wg mnie Fiat dzisiaj to nie ten Fiat z którego sie smiano kilka lat temu.


Alexander25

Re: LANCIA...CHRYSLER

Post autor: Alexander25 » 09 lut 2011, 21:46

Fiat=syf
Nowy chrysler=syf syf+syf da duzy syf
Tylko 3.5 v6 i 3.3 to dobre silniki chryslera nowych V6 bym nie chcial miec u siebie

Awatar użytkownika

cezar62
Posty: 2587
Rejestracja: 19 lut 2008, 15:03
Samochód: 1995 Mercury Grand Marquis LS 4.6L V8 SOHC 16V
Skąd: Opole
Kontaktowanie:

Re: LANCIA...CHRYSLER

Post autor: cezar62 » 10 lut 2011, 18:03

No, nie jest źle :D
Okazuje się, że Włosi nie lubią Ameryki, więc może współpraca nie będzie się bardzo zacieśniać ;)

Fragment artykułu z Wyborczej:

Fiat przeniesie centralę do USA po fuzji z Chryslerem?

Włosi oburzeni: szef Fiata Sergio Marchionne zapowiedział, że za dwa, trzy lata koncern może się połączyć z Chryslerem w jedną firmę z siedzibą w Stanach Zjednoczonych.

- Za dwa lub trzy lata Fiat i Chrysler mogą stworzyć jedną firmę. A jej siedziba może być tutaj, w Stanach Zjednoczonych. Najpierw będziemy musieli zintegrować firmy, a potem zajmiemy się kwestią zarządu - powiedział w ostatni piątek Marchionne w San Francisco. W 2009 r. z błogosławieństwem administracji prezydenta USA Baracka Obamy koncern z Turynu został strategicznym inwestorem Chryslera, który uniknął plajty, bo dostał 12 mld dol. pomocy z kieszeni amerykańskich podatników. Fiat ma teraz 25 proc. akcji Chryslera.

Słowa Marchionne zrelacjonował dziennik "Corriere della Serra" i natychmiast we Włoszech zawrzało od głosów protestu przeciw przeniesieniu za granicę centrali koncernu Fiata, którego nazwa jest skrótem od "Włoska fabryka automobilowa w Turynie".

Natychmiastowych wyjaśnień od szefa Fiata zażądał Sergio Chiamparino - burmistrz Turynu, w którym powstał 111 lat temu i dotąd ma centralę. - Oczywiście międzynarodowe koncerny mogą mieć kilka biur, ale sprawa wyglądałaby inaczej, gdyby ich centrale były tylko w Stanach Zjednoczonych - powiedział w sobotę oburzony Chiamparino.

Na dywanik, w nadchodzącym tygodniu, szefa Fiata wezwał minister rozwoju gospodarczego Włoch Paolo Romani. Natomiast już w sobotę włoski minister pracy Maurizio Sacconi w specjalnym komunikacie ogłosił, że rozmawiał przez telefon z Marchionne i szef Fiata zapewniał go, iż wypowiadał się czysto "hipotetycznie". :D
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Amerykańscy naukowcy zbadali, że im człowiek jest starszy, tym starzej wygląda
1995 Mercury Grand Marquis LS 4.6L V8 SOHC 16V
2000 Chrysler PT Cruiser Touring Edition 2.0 DOHC 16V

Awatar użytkownika

grusiak
Posty: 707
Rejestracja: 25 paź 2010, 21:52
Skąd: Sulejówek k/Wawy

Re: LANCIA...CHRYSLER

Post autor: grusiak » 15 lut 2011, 09:52

http://www.samar.pl/index.html?__la=pl& ... &new=61589

psy mozna wieszać, ale Journey'a poprawili dobrze :)
http://www.grusgarage.pl
detroitiron.pl/forum

Awatar użytkownika

KARLone
Posty: 3337
Rejestracja: 29 sty 2010, 12:07
Skąd: Górny Śląsk

Re: LANCIA...CHRYSLER

Post autor: KARLone » 15 lut 2011, 15:39

tu są foty nowych lancii -> http://motoryzacja.interia.pl/galerie/w ... 413117,1,4
ja tam jakimś miłośnikiem lancii nie jestem, ciekawi mnie tylko czy ceny też przeszczepią amerykańskie czy dalej będą w tej zmowie.


BOB
Posty: 631
Rejestracja: 11 gru 2010, 10:42
Skąd:

Re: LANCIA...CHRYSLER

Post autor: BOB » 15 lut 2011, 16:59

Nie jestem fanem Fiata, ale ciągłe marudzenie jaki to on jest kupiasty lekko mnie irytuje. Taki sam kupiasty jest Opel , VW i cała reszta. VW jedzie na dobrej opinii garba i golfa 1 od lat. Nasza nowa firmowa caravelka już trzy razy była na naprawie gwarancyjnej. Zróżnicowanie w motoryzacji minęło dawno temu. Teraz w erze globalizacji, komputerów i ostrej konkurencji poziom znacznej większości produktów jest zblizony. Jakby Fiaty to był taki szmelc to dawno już by zbankrutował. Są opinie o Fiacie, lpg, itd, które bez zastanowienia i osobistych doświadczeń są powielane. To są stereotypy nie zawsze mające cokolwiek wspólnego z prawdą. Bo panie przed wojną to wszystko było lepsze...
Wychodzi na to, że tylko Ford nie jest kupiasty
MOPAR - My Old Plymouth Always Runs

Awatar użytkownika

cezar62
Posty: 2587
Rejestracja: 19 lut 2008, 15:03
Samochód: 1995 Mercury Grand Marquis LS 4.6L V8 SOHC 16V
Skąd: Opole
Kontaktowanie:

Re: LANCIA...CHRYSLER

Post autor: cezar62 » 15 lut 2011, 18:26

BOB pisze:Wychodzi na to, że tylko Ford nie jest kupiasty
Bardzo ciekawe zdanie, nad którym można by się poważnie pozastanawiać :)
Również nie jestem fanem Fiata, ale nie marudzę, tylko po prostu wiem czego chcę.
Globalizacja globalizacją, a Ford dalej Fordem ;)
I osobiście, to chciałbym aby tak było ze wszystkimi innymi markami samochodów.
Chcę mieć auto amerykańskie, w technice i w stylu, maksymalnie na tyle ile się da.
Pomijając kwestie finansowe, krzyżówki włosko-chińsko-indyjsko-amerykańskiej (czy jeszcze innej) nie chcę.
Nie mam nic przeciwko produkcjom tak połączonych firm, o ile nie zaszkodzą ogólnemu wizerunkowi mojej ulubionej motoryzacji.
Mówiąc - Chrysler - mam na myśli Chryslera, którego znam, który jest made in USA,
a irytuje mnie świadomość, że coraz częściej będę musiał zastanawiać się nad tym, co mam na myśli...
Amerykańscy naukowcy zbadali, że im człowiek jest starszy, tym starzej wygląda
1995 Mercury Grand Marquis LS 4.6L V8 SOHC 16V
2000 Chrysler PT Cruiser Touring Edition 2.0 DOHC 16V

Awatar użytkownika

KARLone
Posty: 3337
Rejestracja: 29 sty 2010, 12:07
Skąd: Górny Śląsk

Re: LANCIA...CHRYSLER

Post autor: KARLone » 15 lut 2011, 19:34

Gdyby nie Chrysler już dawno w Europie nie mielibyśmy żadnego wyboru jeśli chodzi o auta amerykańskie. Za to mu chwała i za to go lubię. Jeśli chodzi o fiata to moi znajomi są chyba fanami albo z jakiegoś nieznanego mi powodu kupują kolejne fiaty. Jedno jest pewne, opinie o fiacie pochodzą z tego samego okresu co opinie o VW. Dziś wszystko się już uśredniło. W polityce fiata podoba mi się też to, że docenili pracowitość narodu nad Wisłą. Może zyska na tym lancia. Pewnie gdyby nie politycy, to fiat już dawno opuścił by Włochy.

Awatar użytkownika

Nedzwiedz
Posty: 99
Rejestracja: 08 lis 2009, 22:18
Skąd:

Re: LANCIA...CHRYSLER

Post autor: Nedzwiedz » 16 lut 2011, 00:03

KARLone pisze:Gdyby nie Chrysler już dawno w Europie nie mielibyśmy żadnego wyboru jeśli chodzi o auta amerykańskie.

I tutaj drogi KARLone się mylisz !!! :)

Jeździłem sobie kiedyś CHEVROLETEM Camaro. ;D Tak mi się micha cieszyła. Aż tu nagle okazało się, że od następnego miesiąca będzie dostępny CHEVROLET SPARK i EVANDA :x

Udało mi się sprzedać Camaro w 2 tygodnie :)

Teraz jeżdżę na co dzień właśnie CHRYSLEREM ;D I znowu micha mi się cieszy, bo mam to co lubi serducho i udało się wynaleźć opcję co nie każe jedynie na wachę rabotać :)

Ale jak LANCIA zacznie robić CHRYSLERA i będzie miała siedzibę w świątyni Lee Iaccocy - to jak pragnę szczęścia i dobrobytu dla rodziny, to gonię w cholerę Chryslerka i kupię sobie chyba Buicka ( jednak chyba nie bo tu też dupa - przecież oni chyba Opla Insignię zaczęli robić pod swoim logo :shoot: ), albo lepiej Forda ( a tu kurna też jakoś niezręcznie, bo Ka, Fiesta i z ciężkich Kuga mi tylko na myśl przychodzą :shoot: ). Jak nie Forda to może Cadillaca ( ale jakoś jak BLS'a widzę na podwoziu Vectry to znowu na wymioty mi się zbiera ) albo jakiegoś Pontiaca ( o ja pie.....lę przecież zamknęli zakłady Pontiaca i zlikwidowali brand ), to może ..............

no do jasnej cholery, jak nigdy nie lubiłem specjalnie Hummera, to jak się okazuje to chyba jedyne amerykańskie auto, mimo że H3 to Hummer skurczony w praniu, ale dla odmiany od H2 na podwoziu Suburbana z lat '50-ych !!!! to jeszcze jako tako w terenie jeździ i wtedy usiądę na jakimś zlocie, pijąc łychę, słuchając Dżemu, Metallicy i Blues Brothers i patrząc na piękne auta z czasów kiedy Amcary były prawdziwymi klasykami albo muscle carami, poproszę Jabera coby zatrąbił :) w akcie rozpaczy na degrengoladę księgowych amerykańskich firm motoryzacyjnych, którzy robią wszystko żeby docelowy target klientów ( tych co te auta kochali za różne dziwne rzeczy ) zdechł i chcą osiągnąć sukces marketingowy w tzw mass markecie, konkurując z Golfami i Astrami TDI lub CDTI :shock: Może się nie znam, ale oni są po prostu debilami ( bo zarżnęli lub jeszcze to robią - piękny własny świat motoryzacyjny - to tak jak Polacy zarżnęli własny rynek motocykli ) a ja albo się przez nich z żalu zapiję na umór, albo przesiądę się do wiekopmnego dzieła Chinoli ............. ( nawet nie wiem jak to co nawet jednej gwiazdki w NCAP nie dostało ) lub do TATY NANO i będę konsumował nowy kierunek w motoryzacji.


ALBO poczekam grzecznie do 10 czerwca i się poskarżę w Białej, takim samym zboczeńcom jak ja :) OBY BYŁY NAS TYSIĄCE :)

Jak za dużo i bez sensu, to trudno - nie czytajcie ( ale że wydaje mi się - tylko wydaje :) - że jestem sprytny, to piszę to dopiero na końcu :evil: )

No i odnośnie Lanci i Chryslera to by było na tyle. Pozdro dla WSZYSTKICH co wytrzymali :)
Lancia Thema; SEBRING COUPE 3,0 V6 '04 - DO SPRZEDANIA :( ; Lincoln Town Car 4.6- DO SPRZEDANIA :( były:
300C 3.0 CRD '08; 300c 3,5 kombi '05;Vision 3.3 1996;Intrepid 2,7 '98;Camaro 5,0 '88;Trans'Am 5,7 '87;Firebird Formula 5,0 '88;Firebird 2,8 '86
zaprzedałem duszę diabłu

Awatar użytkownika

Topic author
RadAg!
Sheriff
Posty: 11292
Rejestracja: 13 paź 2006, 13:27
Samochód: 2001 Ford Crown Victoria Police Interceptor
Skąd:
Kontaktowanie:

Re: LANCIA...CHRYSLER

Post autor: RadAg! » 16 lut 2011, 00:19

Nedzwiedz pisze:
KARLone pisze:Gdyby nie Chrysler już dawno w Europie nie mielibyśmy żadnego wyboru jeśli chodzi o auta amerykańskie.

I tutaj drogi KARLone się mylisz !!! :)

Jeździłem sobie kiedyś CHEVROLETEM Camaro. ;D Tak mi się micha cieszyła. Aż tu nagle okazało się, że od następnego miesiąca będzie dostępny CHEVROLET SPARK i EVANDA :x

Udało mi się sprzedać Camaro w 2 tygodnie :)

Teraz jeżdżę na co dzień właśnie CHRYSLEREM ;D I znowu micha mi się cieszy, bo mam to co lubi serducho i udało się wynaleźć opcję co nie każe jedynie na wachę rabotać :)

Ale jak LANCIA zacznie robić CHRYSLERA i będzie miała siedzibę w świątyni Lee Iaccocy - to jak pragnę szczęścia i dobrobytu dla rodziny, to gonię w cholerę Chryslerka i kupię sobie chyba Buicka ( jednak chyba nie bo tu też dupa - przecież oni chyba Opla Insignię zaczęli robić pod swoim logo :shoot: ), albo lepiej Forda ( a tu kurna też jakoś niezręcznie, bo Ka, Fiesta i z ciężkich Kuga mi tylko na myśl przychodzą :shoot: ). Jak nie Forda to może Cadillaca ( ale jakoś jak BLS'a widzę na podwoziu Vectry to znowu na wymioty mi się zbiera ) albo jakiegoś Pontiaca ( o ja pie.....lę przecież zamknęli zakłady Pontiaca i zlikwidowali brand ), to może ..............

no do jasnej cholery, jak nigdy nie lubiłem specjalnie Hummera, to jak się okazuje to chyba jedyne amerykańskie auto, mimo że H3 to Hummer skurczony w praniu, ale dla odmiany od H2 na podwoziu Suburbana z lat '50-ych !!!! to jeszcze jako tako w terenie jeździ i wtedy usiądę na jakimś zlocie, pijąc łychę, słuchając Dżemu, Metallicy i Blues Brothers i patrząc na piękne auta z czasów kiedy Amcary były prawdziwymi klasykami albo muscle carami, poproszę Jabera coby zatrąbił :) w akcie rozpaczy na degrengoladę księgowych amerykańskich firm motoryzacyjnych, którzy robią wszystko żeby docelowy target klientów ( tych co te auta kochali za różne dziwne rzeczy ) zdechł i chcą osiągnąć sukces marketingowy w tzw mass markecie, konkurując z Golfami i Astrami TDI lub CDTI :shock: Może się nie znam, ale oni są po prostu debilami ( bo zarżnęli lub jeszcze to robią - piękny własny świat motoryzacyjny - to tak jak Polacy zarżnęli własny rynek motocykli ) a ja albo się przez nich z żalu zapiję na umór, albo przesiądę się do wiekopmnego dzieła Chinoli ............. ( nawet nie wiem jak to co nawet jednej gwiazdki w NCAP nie dostało ) lub do TATY NANO i będę konsumował nowy kierunek w motoryzacji.


ALBO poczekam grzecznie do 10 czerwca i się poskarżę w Białej, takim samym zboczeńcom jak ja :) OBY BYŁY NAS TYSIĄCE :)

Jak za dużo i bez sensu, to trudno - nie czytajcie ( ale że wydaje mi się - tylko wydaje :) - że jestem sprytny, to piszę to dopiero na końcu :evil: )

No i odnośnie Lanci i Chryslera to by było na tyle. Pozdro dla WSZYSTKICH co wytrzymali :)
Przeczytalem, drukuje, jutro sklepie ramke i to oprawie na sciane. Bedzie wisiec obok Mony Lisy :D Genialne :)
Jest:
2001 Ford Crown Victoria P71 od 2009
Były:
1995 Chevy Lumina APV 3.1
1995 Mercury Sable 3.8
1995 Ford Taurus 3.0
>>>RoadRunners.pl na Facebook'u<<<
>>>Crown Vic na Facebook'u<<<

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika