Przeróbka świateł USA-EU

Dział poświęcony zagadnieniom technicznym w samochodach. Mechanika i elektryka mają swoje miejsce. Poruszamy tutaj tematy dotyczące ogólnych zagadnień dotyczących wszystkich samochodów bez podziału na marki.
Regulamin forum
Prosimy o rzeczową dyskusję. Posty nie wnoszące nic do tematu będą usuwane lub przenoszone. Wątki dotyczące konkretnej marki lub modelu także będą przenoszone do działów tematycznych. To jest forum OGÓLNO-TECHNICZNE.

piotrekzet

Re: Przeróbka świateł USA-EU

Post autor: piotrekzet » 27 lut 2012, 22:42

Cezar, sorry, ale:
Karetki i pozostałe uprzywilejowane świecą jeszcze na czerwono i niebiesko, poza tym trąbią, więc nie przekonuje mnie ten argument. Weź proszę pod uwagę, że karetek itp. jeździ znacznie mniej niż "szarych obywateli", a przyznasz chyba, że warto by było ich także widzieć.
Nie do końca rozumiem o co chodzi z tym holownikiem, ale powinien mieć trójkąt za tylną szybą, same światła to trochę mało.
Zgodzę się, że trudniej rozpoznać motocyklistę, ale przyznasz, że widać, że jedzie, podobnie jak innych użytkowników dróg.
To moje trzy grosze, do argumentów, które - moim zdaniem - są dość rozsądne, mimo że się z nimi nie zgadzam :)
I jeżdżę od 1989 roku:)

Awatar użytkownika

cezar62
Posty: 2779
Rejestracja: 19 lut 2008, 15:03
Samochód: 1995 Mercury Grand Marquis LS 4.6L V8 SOHC 16V
Skąd: Opole
Kontaktowanie:

Re: Przeróbka świateł USA-EU

Post autor: cezar62 » 27 lut 2012, 22:52

Ależ ja nie chcę nikogo przekonywać, to po prostu moje dwa grosze :)
Wolałbym widzieć wszystkich z wyłączonymi światłami wtedy, kiedy to naprawdę niepotrzebne.
Staram się rozumieć argumenty i lubię dyskutować, ale nie lubię nic na siłę.
Znając życie i podpierając się doświadczeniem, wiem, że sporo wariatów jeździłoby nawet w nocy bez świateł,
bo tłumaczyliby się tym, że dla nich jest jeszcze jasno i widocznie ;)
Amerykańscy naukowcy zbadali, że im człowiek jest starszy, tym starzej wygląda
1995 Mercury Grand Marquis LS 4.6L V8 SOHC 16V
2000 Chrysler PT Cruiser Touring Edition 2.0 DOHC 16V

Awatar użytkownika

GAZDA
Posty: 2429
Rejestracja: 16 paź 2006, 13:05
Samochód: FORD kurwa!
Skąd:

Re: Przeróbka świateł USA-EU

Post autor: GAZDA » 27 lut 2012, 22:54

ja tam nie lubie przymusów, ale jeźdże od 91 (jak już sie chwalimy hehe) i zawsze włanczałem światła, wtedy pewnie coby sie wyróżniać hehe bo nie może być że gazda jedzie i wygląda jak reszta na drodze hehe...
są sytuacje gdzie przy słoneczku kierowca auta osobowego nie włączy światełek bo przecie widzi wszystko, ale często nie zdaje se sprawy że np po deszczu (już zaś słonko świyeci) na mokrej nawierzchni jest niewidoczny w lusterku dużych mobilków, a potem sie dziwi że nagle mu na pas wyjechał tir... hehe
w lusterku tira który jedzie po mokrym asfalcie widać w sumie ino coś jak wodospad hehe a jak jest słonko to nawet jest tęcza :)

cezar nie chce nic mówic ale jak nie rozróżniasz aut od karetek pogotowia to moze by tak do okulisty sie udać pora hehe


piotrekzet

Re: Przeróbka świateł USA-EU

Post autor: piotrekzet » 27 lut 2012, 23:00

cezar62 pisze:Znając życie i podpierając się doświadczeniem, wiem, że sporo wariatów jeździłoby nawet w nocy bez świateł,
bo tłumaczyliby się tym, że dla nich jest jeszcze jasno i widocznie ;)
I do tego - moim zdaniem - to się sprowadza. Wybranie mniejszego zła.

Awatar użytkownika

cezar62
Posty: 2779
Rejestracja: 19 lut 2008, 15:03
Samochód: 1995 Mercury Grand Marquis LS 4.6L V8 SOHC 16V
Skąd: Opole
Kontaktowanie:

Re: Przeróbka świateł USA-EU

Post autor: cezar62 » 27 lut 2012, 23:01

GAZDA pisze:cezar nie chce nic mówic ale jak nie rozróżniasz aut od karetek pogotowia to moze by tak do okulisty sie udać pora hehe
no czekaj ty, spotkamy się na zlocie :P
Amerykańscy naukowcy zbadali, że im człowiek jest starszy, tym starzej wygląda
1995 Mercury Grand Marquis LS 4.6L V8 SOHC 16V
2000 Chrysler PT Cruiser Touring Edition 2.0 DOHC 16V

Awatar użytkownika

GAZDA
Posty: 2429
Rejestracja: 16 paź 2006, 13:05
Samochód: FORD kurwa!
Skąd:

Re: Przeróbka świateł USA-EU

Post autor: GAZDA » 27 lut 2012, 23:03

hehehe


funky
Posty: 10
Rejestracja: 07 paź 2012, 13:45
Samochód: Chev Caprice Classic '91
Skąd:

Re: Przeróbka świateł USA-EU

Post autor: funky » 13 paź 2012, 22:26

przepraszam lecz nie czytałem całego wątku, chcę tylko znać racjonalny powód po co to wszystko, nie łatwiej pozostawić w oryginale i cieszyć się wygodą podróżowania zamiast wypatrywać policji która chętnie zabiera dowód za czerwone "kierunki" i co ciekawe i tak nie działający szperacz w kapciu bo "nie wolno mieć dodatkowego oświetlenia" wrrrrr

Awatar użytkownika

KARLone
Posty: 3490
Rejestracja: 29 sty 2010, 12:07
Skąd: Górny Śląsk

Re: Przeróbka świateł USA-EU

Post autor: KARLone » 15 paź 2012, 17:20

Trochę info o ksenonach:

Ksenonowe źródło światła, zwane też wyładowawczym (z angielska HID, High Intensity Discharge) ma niewiele wspólnego z typową żarówką, gdzie światło emituje rozgrzany drut wolframowy. W ksenonach wykorzystuje się jonizację gazu wypełniającego bańkę żarnika.

Z racji barwy bliższej światłu słonecznemu, światło ksenonowe jest bardziej optymalne niż halogenowe. Pozwala szybciej dostrzec przeszkody i lepiej ocenić prędkość innych aut.

Kolor światła to oczywiście jedna sprawa, ale liczy się także intensywność oświetlenia. I tu znowu parametry przeciętnych świateł ksenonowych wypadają lepiej niż tradycyjnych halogenowych. Przykładowo: strumień świetlny w ksenonach D2S to 3200 lm wobec 1650 lm w halogenach H4.

Co ważne, mimo lepszych parametrów świetlnych, lampy ksenonowe pobierają mniej energii. Typowe żarówki halogenowe zużywają po 55 W, podczas gdy ksenony - jedynie po 35 W.

Ksenony też się zużywają

Przeciętna trwałość żarników ksenonowych jest znacznie większa niż żarówek halogenowych. I choć w dużej mierze zależy ona zarówno od warunków zabudowy w pojeździe (odprowadzanie ciepła, napięcie znamionowe, itp.), jak i samej jakości produktu, to parametr Tc (wyrażony w godzinach czas pracy, dla którego statystycznie dwie trzecie wszystkich żarówek ulegną przepaleniu) wypada lepiej dla ksenonów.

Dla zwykłych żarówek halogenowych H7 czas pracy Tc wynosi 550 h, a żarówek o zwiększonym strumieniu świetlnym już tylko 200 h. Dla porównania, wartość Tc dla ksenonów D2S wynosi aż 3000 h. Oznacza to, że w sprzyjających okolicznościach żarniki ksenonowe wystarczą na około 150 000 km przebiegu auta.

Zużywaniu się żarników ksenonowych towarzyszy zmiana barwy światła na bardziej fioletową. Po tym najłatwiej można rozpoznać ich rychły koniec. Co ważne, barwa światła zmienia się nie tylko w końcowej fazie eksploatacji żarnika. W niektórych przypadkach może być także zauważalna w ciągu pierwszych 100 godzin pracy (szczególnie w żarnikach gorszej jakości). Z tego powodu zaleca się wymieniać żarniki parami, aby uniknąć widocznej różnicy w kolorze świateł.

Nawet najlepsze świtała ksenonowe mogą kiedyś odmówić posłuszeństwa. Zużywają się żarniki, przetwornice (cewki), ale uszkodzeniu ulegają nieraz same reflektory. Oczywiście najprostszy byłby zakup nowych podzespołów w ASO, jednak jest to najdroższe wyjście.

Żarniki ksenonowe renomowanych producentów bez problemu kupimy poza ASO, płacąc za nie nawet kilkakrotnie mniej. Musimy wiedzieć tylko jaki rodzaj żarników jest odpowiedni do konkretnego auta.

Gorzej sprawa wygląda z reflektorami. Tu nawet zamienniki osiągają horrendalne ceny (przykładowo dwa reflektory ksenonowe do Octavii pierwszej generacji kosztują poza ASO ponad 4000 zł). Siłą rzeczy, wielu kierowców będzie szukało reflektorów używanych.

Lampy ksenonowe odróżnimy po literze "D" w oznaczeniu. Znak "DC" oznacza światła ksenonowe mijania, natomiast "DR" ksenonowe "długie". Zwróćmy też uwagę na to, czy pod symbolem "DC" nie ma strzałki skierowanej w lewą stronę auta, gdyż to oznacza, że reflektory przeznaczone są do ruchu lewostronnego.

W przypadku awarii przetwornic, czasami możliwe jest kupno tańszych zamienników lub sprawnych używanych zapłonników, jednak należy uważać na sposób podłączenia. Często w tym samym modelu stosowano kilka rodzajów przetwornic, które nie są zamienne. Przy zakupie używanych zapłonników pamiętajmy, że ich trwałość jest ograniczona i wynosi zaledwie ok. 2000-3000 godzin.

Ile to kosztuje

Żarnik ksenonowy renomowanego producenta: 150-400 zł/szt.

Żarnik ksenonowy zamiennik produkcji chińskiej: 30-100 zł,

Przetwornica (zwana cewką lub zapłonnikiem): 400-800 zł/szt.

Kompletny reflektor ksenonowy, nowy: 1200-4000 zł /szt.

Montaż używanych oryginalnych świateł ksenonowych (używane komponenty): 4000-5000 zł

Uwaga na nielegalne zestawy ksenonowe

Wszelkie zestawy do montażu żarników ksenonowych w reflektorach halogenowych są niezgodne z prawem. Takie reflektory źle rozpraszają światło pochodzące z żarnika typu HID.

Zestaw niezgodny z prawem - koszt 200 zł

Homologowane ksenony to całe zestawy dedykowane do konkretnego modelu. Zawierają reflektory (a nie same żarniki), układ samopoziomowania oraz oczyszczania (spryskiwacz).

Zestaw homologowany - koszt 5000 zł

Warto wiedzieć

- Żarniki ksenonowe wymieniaj zawsze parami. Dzięki temu oba będą emitowały światło o takiej samej barwie.

- Poza żarnikami zużyciu ulegają także cewki przetwornic.

- Nowe żarniki taniej niż w serwisie kupimy przez internet. Wybierajmy produkty renomowanych producentów. W sieci i tak będą dużo tańsze.

- Kupno chińskich żarników często mści się często już w chwilę po montażu: takie światła długo się rozgrzewają, mają mniejszą trwałość i często emitują dziwne kolory światła.

- Nie stosuj innego typu żarników, niż zalecane. Pomimo identycznego napięcia, nie będą pracowały optymalnie.

- W wielu przypadkach uszkodzony żarnik wymienisz sam, bez pomocy serwisu.

- NIe jest prawdą, że świateł ksenonowych się nie reguluje. Aby układ samopoziomowania działał właściwie, konieczne jest ustawienie poziomu zerowego wiązki światła.

M. Klonowski

Tekst pochodzi z tygodnika Motor

Awatar użytkownika

Krzychuvu
Posty: 129
Rejestracja: 15 kwie 2012, 18:18
Samochód: Plymouth Breeze
Skąd: EL
Kontaktowanie:

Re: Przeróbka świateł USA-EU

Post autor: Krzychuvu » 28 paź 2012, 14:17

Swój "problem" z czerwonymi kierunkowskazami z tyłu rozwiązałem w prosty sposób (niechętnie). Miałem o tyle lżej, że kierunek i stop nie jest w Plutku zintegrowany .
Kupiłem żarówki LEDowe takie jak na fotce niżej.
Po zamontowaniu okazało się oczywiście że kierunki mają ADHD z racji małego poboru prądu LEDów. Ponieważ światła awaryjne mrugają normalnym trybem nawet podczas gdy jedna z żarówek jest spalona, został wykonany tzw. mostek w przekaźniku od kierunkowskazów co zaowocowało "zdrową" współpracą LEDów z żarówkami z przodu.
Od tamtej pory cieszę się ładnym pomarańczowym światłem kierunkowskazu w tylnych czerwonych kloszach w nocy jak i w dzień. Przednich nie zmieniam jak narazie bo co by mi pozostało z tej ameryki w moim aucie :)
Postaram się nagrać jakiś filmik z LEDami w roli głównej;)
Koszt około 100zł
Czas: 30 minut

Obrazek
Jak stoi to nie widać ile ma koni
Obrazek


Lisiu
Posty: 89
Rejestracja: 24 lip 2012, 22:21
Samochód: Cadillac DTS 08' i Vette C4 LT1
Skąd:

Re: Przeróbka świateł USA-EU

Post autor: Lisiu » 22 lis 2012, 17:03

Czy ktoś wie gdzie w polsce można kupić takie żarówki?

Awatar użytkownika

Topic author
krzemien323
Posty: 844
Rejestracja: 23 cze 2011, 20:55
Samochód: Grand Prix '88, Camaro '94 i 125p
Skąd: Ostrowiec Św.

Re: Przeróbka świateł USA-EU

Post autor: krzemien323 » 22 lis 2012, 17:54

Np. allegro:
http://moto.allegro.pl/listing.php/sear ... tegory=620" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika

Krzychuvu
Posty: 129
Rejestracja: 15 kwie 2012, 18:18
Samochód: Plymouth Breeze
Skąd: EL
Kontaktowanie:

Re: Przeróbka świateł USA-EU

Post autor: Krzychuvu » 22 lis 2012, 18:51

krzemien323 pisze:Np. allegro:
http://moto.allegro.pl/listing.php/sear ... tegory=620" onclick="window.open(this.href);return false;
lub
http://xtremeleds.otwarte24.pl/ szukaj w kategorii "żarówki do aut AMERYKAŃSKICH"
Jak stoi to nie widać ile ma koni
Obrazek


Skwirek

Re: Przeróbka świateł USA-EU

Post autor: Skwirek » 14 mar 2013, 10:26

Witam,

trochę "odgrzeję kotleta". Przerabiałem ostatnio ten temat. Może nie tyle przeróbki samych świateł mijania, ale właśnie kierunkowskazów i może gdzieś już o tym ktoś wspominał ale ja w tym temacie tego nie wyczytałem.

Otóż, generalizując - dla auta zarejestrowanego po raz pierwszy przed dniem 1 stycznia 1984r. możemy mieć kierunkowskazy "mrygające" na biało z przodu oraz na czerwono z tyłu.

Załącznik nr 6 mówi, że powinny być barwy zółtej samochodowej, ale w dziale VI ogólnych przepisów znajdziemy:

§ 57 pkt. 2. Do pojazdu zarejestrowanego po raz pierwszy przed dniem 1 stycznia 1984 r. wyposażonego w kierunkowskazy barwy białej świecące do przodu i barwy czerwonej świecące do tyłu nie stosuje się przepisu § 2 lp. 3a kol. 7 i lp. 3b kol. 7 załącznika nr 6 do rozporządzenia.

Pozdrawiam,
Skwirek

Awatar użytkownika

siwrelax
Posty: 518
Rejestracja: 05 lip 2013, 23:21
Samochód: PTS '90
Skąd: Aktualnie: Hoge Hexel, NL

Re: Przeróbka świateł USA-EU

Post autor: siwrelax » 19 lis 2013, 20:24

Widziałem, że "żarówki" LED extreme działają bardzo fajnie pod czerwonym kloszem, ale są to Ledy o dość wysokiej mocy świetlnej. Zastanawiam się jaki efekt dałoby zainstalowanie pasków LED w kolorze pomarańczowym pod czerwonym kloszem. Chciałbym mniej więcej coś takiego zrobić jak tutaj:
phpBB [video]

z tym, że na pomarańczowych diodach. Ciekawe czy kolor diody przebije się przez czerwień klosza??

Awatar użytkownika

pecha
Posty: 1164
Rejestracja: 25 wrz 2012, 23:06
Samochód: Django, Azul grande
Skąd: Łódź

Re: Przeróbka świateł USA-EU

Post autor: pecha » 20 lis 2013, 17:13

W T/A mam dwie pomarańczowe zarowki z ledami w miejsce jednej zwyklej bialej. Efekt taki ze nawet w sloncu widać ze swieci na pomarańczowo spod czerwonego klosza. Przy jednej pomarańczowej z ledami efekt byl tylko po ciemku.

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika