No i w końcu w tym roku dopiąłem swego i wraz z żona i nastoletnim synem udało się kupić bilety i pojechać w to przecudowne miejsce na ziemi. Dla tych co nigdy nie słyszeli i nie wiedza co to jest za impreza, to szybko objasniam; jest to posiadłość z pałacem o nazwie GoodWood w południowej Anglii należące do jednego zamożnego jegomościa księcia angielskiego który ma żyłkę motoryzacyjną oraz do robienia hajsu i wiele lat temu zbudował tor z profesjonalnym mierzeniem czasów i sobie wymyślił że będzie organizował w tym miejscu wyścigi super carów dla znanych i bogatych
Oczywiście jest foto relacja
#1